Rajdy|Formuła 1|GSMP|Wyścigi|OffRoad|Rallycross|Inne| 
TopRally.pl
2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015
Trzech Panów Q:
Najobszerniejsza w internecie baza osiągnięć:

- Janusza Kuliga,
- Leszka Kuzaja i
- Tomasza Kuchara
Współpraca
Jeżeli chcesz współtworzyć nasz serwis rajdowy lub posiadasz materiały, które chciałbyś aby się tutaj znalazły - napisz do nas:
redakcja[malpa]toprally.pl.
Aktualności
2010-05-09 17:05
Absolutna perfekcja Kangura
Mark Webber zwyciężył w Grand Prix Hiszpanii dominując od startu do mety. Ani na chwilę nie stracił prowadzenia i okrążenie po okrążeniu udowadniał, że dziś tylko apokalipsa mogłaby odebrać mu zasłużone pierwsze miejsce. Co ciekawe, podobnie jak podczas Rajdu Nowej Zelandii, najciekawsze były ostatnie minuty przed zakończeniem, gdy wszystko wydawało się już ustawione…

Wczorajsze kwalifikacje został przez Red-Bulla zdominowane w sposób niezwykły, obaj kierowcy prawie o sekundę pokonali całą resztę stawki. Pole Position Marka Webbera było dziś na wagę złota. Szczególnie w pierwszym zakręcie, gdzie ułamki sekund zadecydowały o tym, że Australijczyk obronił P1 przed Vettelem i w ten sposób znacząco ułatwił sobie dzisiejszą pracę. Tory takie jak ten w Katalonii są doskonałą areną do udowadniania swojego kunsztu, głównie ze względu na ikoniczną wręcz płynność przechodzenia z jednego zakrętu w drugi, a także trudność spowodowaną znaczącą degradacją opon. Mark opanował to wszystko do absolutnej perfekcji. Ani razu kamera nie pokazywała go zbyt blisko żwirowego pobocza, blokującego koło lub nie trafiającego w punkt hamowania. Mówiąc dokładniej, realizator tak samo zapomniał o Webbo jak i o maruderach. Jadący idealnie pod każdym możliwym względem Webbo był nieciekawy i przez to właśnie można ocenić, że była to jego najlepsza jazda w karierze.

Podczas pierwszego okresu gdy czołówka podróżowała na miękkich oponach Australijczyk sam sobie dyktował tempo notując rekordowe czasy zarówno wszystkich sektorów, jak i okrążeń niemal na okrągło. Około 10 z 15 najszybszych okrążeń (rekordów całej stawki) należało do niego i po zjeździe na jedyny pit stop przewaga była już wystarczająca. Ciężko powiedzieć coś więcej na temat jego jazdy poza określeniem jej mianem perfekcyjnej. Najszybszy na torze na miękkich i twardych oponach, zachował drugi komplet opon w nienagannym stanie mimo presji Hamiltona, ani razu nie zblokował żadnego z kół ani nie opuścił idealnej linii jazdy.
Jeśli chcieliście wiedzieć jak wygląda wyścig idealny – to właśnie byliście jego świadkami.

Fernando Alonso jechał dziś być może równie dobrze jak Webber, lecz cóż z tego gdy bolid nie pozwolił na wiele więcej. Można dyskutować „co by było gdyby” , ale nie warto, bo rzeczywistość sama dostarczyła nam dość tematów do rozmów. Alonso nie mógł dogonić Red-Bulli, a Hamilton też zdawał się być ten mały kroczek przed Hiszpanem. Ten jednak jechał swój wyścig i w końcówce cierpliwość została wynagrodzona. Awans o dwie pozycje po pechu Vettela i Hamiltona połączony z zaskakującym rekordem okrążenia na zużytej twardej oponie dały mnóstwo tematów do spekulacji fanom Fernando – wicelidera klasyfikacji kierowców.

Dla Sebastiana Vettela trzecie miejsce to z jednej strony wielka porażka, a z drugiej życiowy sukces. Porażka, bo mógł tutaj wygrać, jednak zabrakło „wiatru w plecy” w kwalifikacjach i na starcie. Później niespodziewanie jego tempo wyścigowe było 0,5sek./okrążenie słabsze od Webbera czego nikt się chyba nie spodziewał. No i hamulce. Ciekawe, czy to wina Vettela, ustawień, czy komponentu. Wygląda to co najmniej dziwnie jeśli pamiętamy, że Webber odpadł w Singapurze 2009 z tego samego powodu. Teraz w porę znaleziona poważna usterka i lawina coraz bardziej przerażających ostrzeżeń (od „używaj ostrożnie hamulców” poprzez „hamulce zaraz puszczą” do „zwolnij, sytuacja jest krytyczna”) pozwoliły Vettelowi na osiągnięcie mety.
Przejmujące było oglądanie Niemca dwojącego się i trojącego w staraniach, by tak zmienić tor jazdy i wcześniej używać tych resztek hamulców, które pozostały (zapewne tych na tylnej osi), by uratować wynik i dużą zdobycz punktową. Najbardziej niesamowite jest to, że jadąc, a raczej kuśtykając do mety był tylko 2 sekundy na okrążeniu wolniejszy od najszybszego zawodnika na torze. A więc rewelacja, czy porażka?

Zespół Mercedes GP zmienił rozstaw osi i kilka szczegółów w projekcie bolidu co dało Michaelowi Schumacherowi wreszcie porządny rezultat. Jednak czy jest tak do końca? Właściwie postawione pytanie po tym weekendzie brzmi – czy Ross Brawn przyzna, że dzisiaj bolid był ponad sekundę wolniejszy od McLarena, Ferrari i przede wszystkim Red-Bulla? Jeśli tak, to wszystko w porządku, bo przynajmniej o tyle bez specjalnego powodu wolniejszy od „czuba” stawki był Schumacher. Gdy Top-4 osiągał czasy 1:26,0 , on żeglował w okolicach 1:27,2, tak samo było na początku wyścigu jak i na końcu, choć gdyby dogłębnie zbadać sprawę, to ostatnie 20 okrążeń było troszkę lepszych i bliższych czołówce. Prawda jest jednak taka – Michael dziś tylko dzięki profesjonalnemu i precyzyjnie wymierzonemu blokowaniu Jensona był w stanie dojechać na metę tak wysoko. Gdyby wyprzedzanie było tutaj trochę prostsze, to nie dałby on rady ani Jensowi, ani Massie, może nawet Sutil i Kubica mieliby frajdę z wyprzedzenia MSC. O Nico Rosbergu nie ma co wspominać, słaby występ głównie przez fakt fatalnego startu i nie najlepszej dyspozycji samego kierowcy.

Z innych kierowców warto dziś wspomnieć o: duecie Sutil Kubica, który przez cały wyścig razem pokonywał kolejne okrążenia i udowodnił, że nie wystarczy być 0,1sek/okr. szybszym od rywala, by go wyprzedzić; Felipe Massie, który zalicza strasznie bezbarwny wyścig poza momentem, gdy po muśnięciu w bolid Chandhoka przednie skrzydło się wygięło i jednocześnie pomogło mu jechać pół sekundy szybciej na okrążeniu, co dowcipnie zauważył inżynier Felipe, Rob Smedley; Rubens Barrichello, po koszmarze w sobotę wspiął się aż o 8 pozycji (!!!) i znów solidnie zapunktował dla Williamsa.

Na koniec perełka - Lewis Hamilton. Brytyjczyk miał świetny wyścig i zajmował drugie miejsce, aż na 7 okrążeń przed metą został chyba poinformowany o problemach Vettela i uznał, że to dobry moment na odrobienie 16 sekund do Webbera. Lewis chciał, gumy nie mogły. Agresywny styl jazdy, potrzebny by odrobić sekundy zaowocował rekordem okrążenia, lecz również nadwyrężeniem przedniej lewej opony, która pękła na prawym łuku, sześćdziesiątego piątego z sześćdziesięciu sześciu okrążeń. Bolid został momentalnie pociągnięty w żwir i w bandę. Mogło być 18 – jest 0. Minęły trzy lata, a Lewis nadal robi dokładnie to samo…

Gran Premio de Espana Telefonica
Circuit de Catalunya, Barcelona, Hiszpania;
66 okrążeń; 307.104km;
Pogoda: Sucho.

Wyniki:
1. Webber (Red Bull-Renault) 1h35:44.101
2. Alonso (Ferrari) +24.065
3. Vettel (Red Bull-Renault) +51.338
4. Schumacher (Mercedes) +1:02.195
5. Button (McLaren-Mercedes) +1:03.728
6. Massa (Ferrari) +1:05.767
7. Sutil (Force India-Mercedes) +1:12.941
8. Kubica (Renault) +1:13.677
9. Barrichello (Williams-Cosworth) +1 okr.
10. Alguersuari (Toro Rosso-Ferrari) +1 okr.
11. Petrov (Renault) +1 okr.
12. Kobayashi (Sauber-Ferrari) +1 okr.
13. Rosberg (Mercedes) +1 okr.
14. Hamilton (McLaren-Mercedes) +2 okr.
15. Liuzzi (Force India-Mercedes) +2 okr.
16. Hulkenberg (Williams-Cosworth) +2 okr.
17. Trulli (Lotus-Cosworth) +3 okr.
18. Glock (Virgin-Cosworth) +3 okr.
19. Di Grassi (Virgin-Cosworth) +4 okr.

Najszybsze okrążenie: Hamilton, 1:24.357

Niesklasyfikowani/odpadli:
Buemi (Toro Rosso-Ferrari) 43 okr.
Chandhok (HRT-Cosworth) 28 okr.
De la Rosa (Sauber-Ferrari) 19 okr.
Senna (HRT-Cosworth) 1 okr.
Kovalainen (Lotus-Cosworth) 1 okr.


Mistrzostwa Świata F1 po 5. rundzie

Kierowcy:

1. Button 70
2. Alonso 67
3. Vettel 60
4. Webber 53
5. Rosberg 50
6. Massa 49
7. Hamilton 49
8. Kubica 44
9. Schumacher 22
10. Sutil 16
11. Liuzzi 8
12. Barrichello 7
13. Petrov 6
14. Alguersuari 3
15. Hulkenberg 1

Konstruktorzy:
1. McLaren-Mercedes 119
2. Ferrari 116
3. Red Bull-Renault 113
4. Mercedes 72
5. Renault 50
6. Force India-Mercedes 24
7. Williams-Cosworth 8
8. Toro Rosso-Ferrari 3
Dodaj do:

(wacek)

2010-05-09 18:00:00Kubica: Na wyprzedzanie nie było szans2010-05-09 17:23:00Trzeba iść dalej...2010-05-09 17:05:00Absolutna perfekcja Kangura2010-05-09 16:53:00Trzech bohaterów jednego wyścigu2010-05-08 17:58:00Borrichello: ulepszenia Williamsa nie działają2010-05-08 17:11:00Kubica: Dobre miejsce do startu2010-05-08 16:53:00Kary dla Virgin i Ferrari2010-05-08 16:13:00Trzecie pole position Webbera2010-05-08 15:10:00Dzień Webbera2010-05-08 12:26:00Vettel i Webber utrzymują szybkie tempo2010-05-07 18:20:00Kubica: Mieliśmy trochę problemów2010-05-07 17:16:00Mówią po piątkowych treningach2010-05-07 15:45:00Red Bulle na czele2010-05-07 12:04:00Duet McLarena najszybszy2010-05-06 21:11:00Ferrari bez kodów paskowych2010-05-06 20:58:00W01 Mercedesa po zmianach2010-05-05 06:35:00Kubica: Musimy być realistami2010-05-02 11:00:00Wypowiedzi przed GP Hiszpanii2010-05-01 11:24:00Kanał F w Sauberze od Barcelony
Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 202109-09.05.2021
Kalendarze:
    Medaliony Motoryzacji - Janusz Kulig
    Tomik poświęcony śp. Januszowi Kuligowi. Wspomnienia bliskich, znajomych, dziennikarzy i kibiców. Biografia, historia startów, ostatni wywiad oraz zdjęcia i filmy o Januszu Kuligu.

    Więcej informacji 



    Logowanie
    Login:
    Hasło: 
    © 2000-2014 Copyright by TopRally.pl, All Rights Reserved 
    Ta strona używa Cookies

    Informujemy, iż w serwisie TopRally.pl są wykorzystywane pliki cookies. 

    Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies i rezygnacji z możliwości ich stosowania w swojej przeglądarce internetowej.

    Więcej informacji na temat stosowania plików cookies znajduje się w Polityce Prywatności.

    Kliknij przycisk Akceptuj Cookies, aby zaakceptować Cookies.

    Akceptuj cookies