Rajdy|Formuła 1|GSMP|Wyścigi|OffRoad|Rallycross|Inne| 
TopRally.pl
2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015
Trzech Panów Q:
Najobszerniejsza w internecie baza osiągnięć:

- Janusza Kuliga,
- Leszka Kuzaja i
- Tomasza Kuchara
Współpraca
Jeżeli chcesz współtworzyć nasz serwis rajdowy lub posiadasz materiały, które chciałbyś aby się tutaj znalazły - napisz do nas:
redakcja[malpa]toprally.pl.
Aktualności
2010-09-12 17:20
Alonso zgarnia wszystko
Był to bez wątpienia najlepszy wyścig Ferrari w tym sezonie. Bez wyraźnej przewagi nad McLarenem zespół wygrał najważniejsze dla siebie Grand Prix sezonu i powraca do walki o oba mistrzowskie tytuły. Doskonałą jazdą popisał się Fernando Alonso dają wiele radości włoskim kibicom…

Dla Ferrari był to wyścig o być albo nie być w tegorocznych mistrzostwach. Porażka oznaczałaby straty niemal nie do odrobienia w końcowych wyścigach sezonu jeśli przyjąć, że tam ekipa z Maranello będzie miała bardziej pod górkę z gorzej zbudowanym bolidem od konkurencji. Tutaj wszystko zagrało perfekcyjnie. Udane kwalifikacje mógł popsuć start… i faktycznie tak się stało. Bardzo szybko na pierwsze pole wybił się Jenson Button, jednak jak cień za nim podążali po krótkiej walce ze sobą zawodnicy Ferrari. Fernando Alonso non-stop osiągał bardzo dobre czasy okrążeń. Ani na chwilę nie dawał Jensonowi większej przewagi niż 2-3 sekundy i cały czas kontrolował sytuację. Bywały takie okrążenia gdzie tracił po 0,8sek. do Anglika, a potem odrabiał wykręcając najlepszy czas jednego okrążenia. Imponujące było to, w jak wyważony sposób Fernando kontrolował sytuację. Wiedział, że na błąd Jensa nie ma szans więc czekał, czekał, czekał i czekał… 36 okrążenie i nareszcie! Jens zjechał do boksu, a Fernando mając czysty tor przed sobą przejechał, kto wie, czy nie najważniejsze dla niego okrążenie tego sezonu. Potem zjazd do boksów, mechanicy rach-ciach wymienili opony i na równi z Buttonem Alonso wjechał w pierwszą szykanę. Dziesiąte części sekundy zadecydowały o tym, że to Fernando był z przodu i już! Do mety Alonso wykręcił jeszcze najszybsze okrążenie i zyskał całkiem sporą przewagę nad Buttonem.
Felipe Massa miał wspaniały start i prawie wyprzedził Alonso, jednak wejście w szykanę Roggia ustawiło mu wyścig. Podobnie jak u Alonso, od czasu do czasu słabiej, potem nagle najszybsze okrążenie wyścigu, w ten sposób przebiegał dziś dzień Felipe. Tempo miał o ułamek gorsze niż jego kolega z zespołu, a zabrakło doprawdy niewiele, by i on „połknął” Jensona po wyjeździe z boksów. Niestety poślizg tylnych kół zniweczył ten plan i Brazylijczyk pozostał na P3. Występ nierówny, choć zdecydowanie na plus, jako że w takich sytuacjach, Felipe zwykle traci po 10 sekund do walczącej o prowadzenia pary a dziś było z tym znacznie lepiej…

Jenson Button prowadził przez większość wyścigu i mało brakowało mu do zwycięstwa. Dziś ujrzeliśmy idealny przykład na to, jakim jest on kierowcą. Przez kilka wyścigów w sezonie nigdzie go nie było, nie walczył ani o Pole Position ani o zwycięstwo lecz konsekwentnie zbierał punkty. Dziś rewelacyjny start dał pierwszą od dawna szansę na 25 punktów i mimo bardzo dobrego tempa zabrakło wydajności na miękkiej mieszance oraz późniejszego tempa na twardej gumie. W niezawiniony przez niego sposób stracił wygraną na Monzy, potwierdzając jednocześnie jego wielkie opanowanie podczas startu które zaowocowało jednym z lepszych wyścigów w sezonie. 18 punktów to jednak 18 punktów więcej niż zdobył… Lewis Hamilton. Dotychczasowy lider klasyfikacji kierowców wrócił dziś do swojej „gorącej głowy” sprzed paru lat. Na czwartym zakręcie, w Variante della Roggia, zahaczył przednim prawym kołem najpierw o bok, a później tylne lewe koło Massy i urwał drążek kierowniczy. Spowodowało do déja vu zeszłorocznego wyścigu na Monzy, gdzie w tym samym zakręcie, tylko na ostatnim a nie pierwszym okrążeniu Lewis skończył wyścig. Dziś samochód pojechał zamiast w prawo to na wprost z wyraźną dezaprobatą przedniego prawego koła które skręciło „do środka” i wypluło McLarena na pobocze. Chyba zbyt dużo chciał Hamilton ugrać podczas tego okrążenia i szkoda, że zabrakło mu spokoju Jensona, który wykazywał tak wiele razy w tym sezonie.

Red-Bull Racing miał dziś zdecydowanie najsłabszy wyścig sezonu. Mark Webber długo, długo walczył z Nico Hulkenbergiem który nie mogąc w inny sposób bronić pozycji ciął szykany jak przecinak. W końcu, na 49 okrążeniu Webbo wyprzedził kierowcę Williamsa i pozbył wątpliwej przyjemności jechania za młodym Niemcem. Poza tym, raczej wymęczony dzień dla Marka, który jest nowym liderem w klasyfikacji kierowców. Ciekawie natomiast rozegrał się dzień Sebastiana Vettela. Niemiec sygnalizował problemy z silnikiem i spadł za Webbera na 20 okrążeniu, jednak o dziwo, po kilku kółkach powrócił do poprzedniego tempa. Sprawa zaczęła się robić ciekawa, gdy w okolicach 45 okrążenia Seb nadal był na torze i to na czwartym miejscu ze stratą rzędu 8 sekund do Alonso! Ostatecznie Vettel został zaproszony na zmianę opon z miękkich na twarde na ostatnim (!!!) okrążeniu i w ten sposób zachował czwarte miejsce w wyścigu. Rzadko kiedy widzimy tak doskonałą oszczędność opon zarówno ze strony kierowcy jak i ustawień bolidu, nic tylko gratulować pomysłu i zdolności ustawienia zawieszenia…

Mercedes GP to małe rozczarowanie. Świetny start Nico Rosberga dał mu P4 które trzymał aż do zjazdu do boksów. Trzeba przyznać, że ze strony umiejętności, Nico przejechał perfekcyjny wyścig, bezbłędny, maksymalnym tempem jakie mógł wycisnąć z bolidu. Michael Schumacher z drugiej strony po atomowym starcie utknął na granicy pierwszej dziesiątki i tam pozostał, najwyraźniej bez tempa i pomysłu jak ugryźć zawodników z przodu. Był to chyba najmniej barwny występ Niemca w tym sezonie i choć nie słaby, to jednak rozczarowujący po tak dobrym początku.

Robert Kubica natomiast, miał najlepszy start spośród wszystkich kierowców z „czuba” stawki. Trzymając się za Rosbergiem zdołał na pierwszej szykanie wyprzedzić Webbera i wydawało się, że wyścig jest już ustawiony. Niestety, równe tempo Kubicy za Rosbergiem nie dawało mu w żadnym momencie szansy na wyprzedzenie Niemca, a potem robotę zawalili mechanicy Renault. Jeden jedyny pit-stop tego wyścigu wykonali tak dokładnie i tak powoli, jakby rozkładali koc na majówkę. Niestety, Robertowi o to chyba nie chodziło i w ten sposób szóste miejsce stało się ósmym. Rzadko dzieją się takie rzeczy w Renault i oby z tej lekcji wyciągnięto odpowiednie wnioski, bo tym razem strata była niewielka. Gorzej, gdyby nasz rodak walczył o miejsce na podium…

GP Włoch:
Autodromo di Monza, Włochy
Pogoda: Słoneczna
53 okrążenia

Wyniki wyścigu:
1. Alonso Ferrari 1h16:24.572
2. Button McLaren-Mercedes + 2.938
3. Massa Ferrari + 4.223
4. Vettel Red Bull-Renault + 28.193
5. Rosberg Mercedes + 29.942
6. Webber Red Bull-Renault + 31.276
7. Hulkenberg Williams-Cosworth + 32.812
8. Kubica Renault + 34.028
9. Schumacher Mercedes + 44.948
10. Barrichello Williams-Cosworth + 1:04.200
11. Buemi Toro Rosso-Ferrari + 1:05.00
12. Liuzzi Force India-Mercedes + 1:06.100
13. Petrov Renault + 1:18.900
14. De la Rosa Sauber-Ferrari + 1 okr.
15. Alguersuari Toro Rosso-Ferrari + 1 okr.
16. Sutil Force India-Mercedes + 1 okr.
17. Glock Virgin-Cosworth + 2 okr.
18. Kovalainen Lotus-Cosworth + 2 okr.
19. Di Grassi Virgin-Cosworth + 2 okr.
20. Yamamoto HRT-Cosworth + 2 okr.

Najszybsze okrążenie: Alonso, 1:24.139

Niesklasyfikowani/Odpadli:
Trulli Lotus-Cosworth 47 okr.
Senna HRT-Cosworth 12 okr.
Hamilton McLaren-Mercedes 1 okr.
Kobayashi Sauber-Ferrari 1 okr.


Klasyfikacja Mistrzostw F1 2010 po 14 rundach:

Kierowcy:
1. Webber 187
2. Hamilton 182
3. Alonso 166
4. Button 165
5. Vettel 163
6. Massa 124
7. Rosberg 112
8. Kubica 108
9. Schumacher 46
10. Sutil 45
11. Barrichello 31
12. Kobayashi 21
13. Petrov 19
14. Hulkenberg 16
15. Liuzzi 13
16. Buemi 7
17. De la Rosa 6
18. Alguersuari 3

Konstruktorzy:
1. Red Bull-Renault 350
2. McLaren-Mercedes 347
3. Ferrari 290
4. Mercedes 158
5. Renault 127
6. Force India-Mercedes 58
7. Williams-Cosworth 47
8. Sauber-Ferrari 27
9. Toro Rosso-Ferrari 10
Dodaj do:

(wacek)

2010-09-13 19:26:00Będzie lepiej2010-09-13 10:46:00Lotus z nowymi silnikami i pod nową nazwą2010-09-12 21:30:00R. Kubica: Tym razem nie utrzymaliśmy tempa2010-09-12 17:20:00Alonso zgarnia wszystko2010-09-12 15:30:00Telegram: Włoski triumf Ferrari!2010-09-11 17:59:00Mogło być lepiej2010-09-11 17:50:00Mówią po kwalifikacjach2010-09-11 16:18:00Alonso najszybszy na Monzy2010-09-11 13:09:00Ostatni trening dla Hamiltona2010-09-11 05:04:00Opanować Monzę2010-09-11 05:01:00Okrążenie toru Monza z Kubicą2010-09-10 19:23:00Kubica: Niezwykły tor2010-09-10 18:17:00Red Bull Racing i Ferrari w oczekiwaniu na jutrzejszy ruch McLarena 2010-09-10 11:51:00Szybki Button2010-09-07 23:32:00Wypowiedzi przed GP Włoch2010-09-07 04:30:00Co to jest CFD2010-09-07 04:26:00Kubica: Monza lubi zaskakiwać2010-09-07 04:00:00Pietrow: Celem pierwsza dziesiątka2010-09-06 23:36:00Wyniki osiągnięte w Spa dobrze wróżą przed kolejnymi wyścigami2010-09-02 01:10:00Morale ucierpią przy niepowodzeniu na Monzy
Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 202109-09.05.2021
Kalendarze:
    Medaliony Motoryzacji - Janusz Kulig
    Tomik poświęcony śp. Januszowi Kuligowi. Wspomnienia bliskich, znajomych, dziennikarzy i kibiców. Biografia, historia startów, ostatni wywiad oraz zdjęcia i filmy o Januszu Kuligu.

    Więcej informacji 



    Logowanie
    Login:
    Hasło: 
    © 2000-2014 Copyright by TopRally.pl, All Rights Reserved 
    Ta strona używa Cookies

    Informujemy, iż w serwisie TopRally.pl są wykorzystywane pliki cookies. 

    Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies i rezygnacji z możliwości ich stosowania w swojej przeglądarce internetowej.

    Więcej informacji na temat stosowania plików cookies znajduje się w Polityce Prywatności.

    Kliknij przycisk Akceptuj Cookies, aby zaakceptować Cookies.

    Akceptuj cookies