| Współpraca Jeżeli chcesz współtworzyć nasz serwis rajdowy lub posiadasz materiały, które chciałbyś aby się tutaj znalazły - napisz do nas: redakcja[malpa]toprally.pl. |
| |
Bykiem w Kangura?! | Sebastian Vettel twierdzi, że jego kolizja z Markiem Webberem w trakcie dzisiejszego wyścigu nie była jego winą. Wypadek RedBulli doprowadził do utraty podwójnego zwycięstwa, zarówno w klasyfikacji konstruktorów jak i zawodników.
Miejscem pechowego zdarzenia był zakręt numer 12. Podczas wyprzedzania Webbera doszło do kontaktu, który zakończył się poza torem Istanbul Park.
Jeśli zobaczycie na zdjęcia, będzie oczywiste, że byłem po wewnętrznej. - oznajmił Vettel. - Zjechałem na zewnętrzną i jechałem przed siebie koncentrując się na odpowiednim torze jazdy. Naprawdę możecie zobaczyć, że doszło do kontaktu, ale to on trącił moje prawe tylne koło i wyleciałem z toru. - Zaprzeczył też jakoby dzisiejsza sytuacja miała wpłynąć znacząco na stosunki w zespole. - Nie ma żadnej rywalizacji. Takie rzeczy się zdarzają. Nie potrzebujemy tego, ale nic na to nie poradzimy. Oczywiście nie jestem zadowolony, ja starałem się dobrze dohamować, doszło do kontaktu i stało się.
Myślę, że w tym miejscu Mark, ja i Lewis mieliśmy takie same warunki. Ja byłem trochę szybszy niż Mark i wiedziałem, że w końcu go dojdę na prostej. Byłem blisko, minąłem go z lewej. Oto cała historia.
Ciekawe czy takie samo podejście do sprawy reprezentuje Mark Webber, którego nieodpowiedzialny wybryk Vettela pozbawił pierwszego miejsca...
Długo nie trzeba było czekać, żeby się dowiedzieć, że Kangur nie podziela opinii Vettela. Jego zdaniem, to błąd mniej doświadczonego Niemca doprowadził do dramatycznej w skutkach końcówki wyścigu dla RBR, a w rezultacie utraty prowadzenia w klasyfikacji konstruktorów.
Seb miał dobrą prędkość i wjechał na wewnętrzną. Byliśmy blisko siebie i wygląda na to, że za szybko skręcił w prawo, wtedy doszło do kontaktu. To się stało szybko. Straszna strata dla zespołu, ale to nie był nasz dzień. McLareny były dziś mocne. Rywalizacja między nami, a nim i była naprawdę niezła do tego momentu. Nikt nie chce wpadać na siebie, ale czasami tak się staje kiedy zaczynamy się zrównywać. Nikomu to się nie podoba, ale tak się dzieje.
Przed nami był jeszcze spory kawał wyścigu, więc nie mieliśmy pewnego zwycięstwa. Nadal mam kilka punktów przewagi. To nie było to czego chcieliśmy. (michalina) |
2010-06-01 20:40:00O wyścigu w Turcji i kanale F w R302010-06-01 20:25:00Hamilton: Między nami nie dojdzie do takiej sytuacji2010-05-31 16:46:00W Ferrari nie ulegają depresji2010-05-30 19:17:00Kubica: Dobry weekend2010-05-30 17:40:00Napalona Mandy rujnuje weekend Red-Bullowi2010-05-30 17:27:00Przełamać dominacje RBR2010-05-30 16:14:00Bykiem w Kangura?!2010-05-30 15:43:00Telegram: Pierwsza wygrana Hamiltona2010-05-29 16:31:00Kubica: Szansa na sporo punktów2010-05-29 15:39:00Hamilton nie będzie uciekał przed Vettelem, ale gonił Webbera2010-05-29 14:16:00Webber wygrywa kwalifikacje2010-05-29 10:01:00Vettel rzutem na taśmę!2010-05-28 17:16:00Kubica: Poprawić balans2010-05-28 17:02:00Button: Red Bull nie pokazał swoich możliwości2010-05-28 15:09:00Tym razem Button2010-05-28 09:06:00I trening przed GP Turcji dla Hamiltona!2010-05-27 17:32:00Kanał F u Red Bulla i Force India2010-05-25 15:45:00Boullier: R30 z wyścigu na wyścig lepszy2010-05-25 15:41:00Renault: Odczarowujemy zakręt numer 8.2010-05-24 22:13:00Pietrow przed GP Turcji2010-05-24 20:13:00Kubica: Jeszcze długa droga przed nami2010-05-17 16:40:00Kanał F wróci od GP Turcji? |
|  | Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 202109-09.05.2021 | |
|
| |