| Współpraca Jeżeli chcesz współtworzyć nasz serwis rajdowy lub posiadasz materiały, które chciałbyś aby się tutaj znalazły - napisz do nas: redakcja[malpa]toprally.pl. |
| |
Lewandowski: Bez niepotrzebnego ryzyka | Pierwszy wspólny występ załogi Łukasz Lewandowski/Tomek Tokarski w gronie 55 startujących w 4. Rajdzie Świdnickim ekip, zakończył się 26. pozycją w generalce i 7. w klasie Astra. Spokojna jazda pozwoliła uniknąć niepotrzebnych przygód i pozwoliła zebrać pierwsze doświadczenia, choć nie przyniosła spektakularnych sukcesów.
Łukasz Lewandowski: Muszę stwierdzić, że załoga Baran Racing zakończyła 4. Rajd Świdnicki niezgodnie z planem. Mieliśmy wygrać, a przegraliśmy. Mieliśmy atakować generalkę, a atakowaliśmy środek generalki. Nie usprawiedliwia tego nic. Odcinki przejechaliśmy na czysto, bez przygód. W kilku miejscach mogliśmy pojechać szybciej, ale musielibyśmy niepotrzebnie ryzykować. Do następnego rajdu ostro popracujemy tak, aby znacznie poprawić nasze tempo. Sam rajd bardzo nam się podobał. Odcinki to klasyki polskich rajdów – szybkie i techniczne, do tego wspaniała pogoda, cudowni kibice i bardzo miła atmosfera. Przed nami szutry – czyli to co chłopaki lubią najbardziej.
Tomek “RS” Tokarski: Patrzę na nasz występ nieco bardziej optymistycznie. Łukasz dopiero zaczyna się ścigać i w swoim debiucie miał przede wszystkim dojechać bez przygód do mety, co jak najbardziej uczynił :). Trzeba zaliczyć jak najwięcej kilometrów oesowych, żeby poznać zachowania i możliwości samochodu, jak i specyfikę jazdy po odcinkach oraz nauczyć się sporządzania dobrego opisu. Temu wszystkiemu mają służyć pierwsze starty. W Górach Sowich, w 10-załogowej klasie Astry nie liczyłem na więcej niż okolice ósmego miejsca, no i dojechaliśmy na siódmym. Mój powrót na oesy nie obył się bez drobnych potknięć, które na szczęście nie miały wpływu na jazdę, ale wiem co muszę poprawić przed kolejnymi startami.
Podczas rajdu okazało się, że nasze autko niezbyt chętnie się rozpędza. Będzie trzeba sprawdzić je na hamowni, której jeszcze na oczy nie widziało. Na pewno nie dokonaliśmy optymalnego wyboru opon, które zdecydowanie były za twarde (przejechaliśmy zawody na jednym komplecie) i być może za szerokie. Za to świetnie sprawdziło się zawieszenie i hamulce.
Teraz szykujemy się do „Lotosu”, przed którym na pewno dokonane zostaną zmiany w samochodzie. Mam nadzieję, że tak jak siedem lat temu, w moim przedostatnim (przed długą przerwą) starcie, rajd okaże się dla nas szczęśliwy i będę miał więcej powodów do radości niż w Świdnicy
(woma) | 2010-04-28 14:29:00Lewandowski: Bez niepotrzebnego ryzyka2010-04-26 15:04:00Sukces na Świdnickim2010-04-26 13:05:00Szeja liderem RPP2010-04-25 23:21:00Świdnicki dla Chuchały2010-04-25 14:17:00RPP - karetka na OS4 [EDIT]2010-04-25 13:26:00RPP po OS32010-04-21 19:48:00Zimny/Mirek przed Rajdem Świdnickim2010-04-21 14:45:00Szymon Piękoś przed 4 Rajdem Świdnickim2010-04-21 06:27:00Kolejne zmiany w Tedex Supremis Rally Team2010-04-12 09:16:00Schenk: Mamy nadzieję na najlepszy rezultat |
|  | Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 202109-09.05.2021 | |
|
| |