Kajto goni Bouffiera | Po czterech pierwszych niedzielnych odcinkach liderem jest nadal Bouffier, ale Kajto nie zamierza zakończyć tego sezonu w spokoju i wywiera presję na Francuza. Sporo dzieje się w klasyfikacji drugiego dnia, której przewodzi teraz kierowca SPRT.
OS13 Radkowska Perła (7.00km)
Trzeci odcinek pierwszej niedzielnej pętli wygrywa Tomasz Kuchar, ale minimalne straty odnieśli dwaj inni kierowcy: Bouffier i Kajto (+0.3 sek.). Kuzaj był czwarty i stracił 3.1 sek, a piąte miejsce zajął Aigner, co spowodowało zamianę miejscami tych dwóch kierowców w klasyfikacji II dnia. Kuzaj był czwarty, Austriak piąty i dzieliło ich po OS 13 tylko 0.9 sekundy.
OS14 Bazylika (8.95km)
Odcinek wygrywa Kajto i awansuje na pierwsze miejsce drugiego dnia. Zdegradowany na drugie Bouffier traci do Mistrza Polski 3.1 sekundy. Zamienili się także miejscami Kuzaj i Aigner. Polak jest teraz piąty, a na czwarte awansował Austriak, który był drugi na odcinku.
W klasyfikacji rajdu Kajto odrobił do Bouffiera 4 sekundy i przed ostatnią pętlą pozostaje między nimi 9 sekund różnicy. Na siódme miejsce awansował Markowski, a stracił je Virnik.
Wyniki po OS14:
1. Bouffier / Panseri 1:07:14.1
2. Kajetanowicz / Baran +9.1
3. Kuzaj / Gerber +29.8
4. Kuchar / Dymurski +54.5
5. Rzeźnik / Mazur +4:03.5
6. Bębenek / Bębenek +5:17.1
7. Markowski / Machela +6:12.4
8. Virnik / Lachtera +6:18.6
9. Chmielewski / Hundla +6:34.7
10. Kujawski / Rzemień +6:48.1
Bryan Bouffier: Niestety na ostatnim odcinku straciłem cztery sekundy, próba była bardzo szybka i sporo czasu spędziłem na odcięciu. Starałem się naciskać, ale moje wysiłki spełzły na niczym. Postaramy się poprawić na drugiej pętli.
Kajetan Kajetanowicz: Prowadzimy po pierwszej pętli, a to świetna wiadomość. Odcinki są niewiarygodnie niebezpieczne, ale wolę o tym nie myśleć. Na trasie są bardzo szybkie zakręty w lesie. Lepiej o tym nie rozmawiajmy. Wszystkie próby, pomimo tego, że jest dużo ludzi są fajne. Czasami jedziemy w ścianie ludzi, niektórzy stoją dosyć ryzykownie. Trudno tych ludzi zmieścić na trasie. Apelowałbym, by uważać w takich sytuacjach, bo nasz drobny błąd może się skończyć nieszczęściem, a takie błędy przy tak szybkiej jeździe się zdarzają. Nikomu tego nie życzę. Apeluję by ludzi, którzy stoją w takich miejscach mieli głowę na karku. Ciśniemy na 100% i myślę, że teraz założymy twardsze opony i tempa nie zmienimy.
Leszek Kuzaj: Na ostatnim oesie w połowie uderzyłem w coś twardego, miałem duże wibracje na kierownicy. Zwolniłem, bo tam była bardzo szybka partia i nie wiedziałem czy mi schodzi powietrze czy nie. Musiałem użyć trochę rozsądku. Ogólnie jest okay. Kwestia miękkich opon, konkurencja ma twardsze. Dzisiaj nie mam takiego samopoczucia jak wczoraj, ale istotne, żeby utrzymać wszystko w ryzach.
Tomasz Kuchar: Miło cisnąć solidnie. Na początku ciężko jest znaleźć motywację do ścigania się o pietruchę. Z drugiej strony miło sobie i co po niektórym udowadniać, że potrafi szybko jeździć. Bardzo fajne odcinki, szczególnie nowy, tylko ostatni nie podobał mi się, bo jest tam za szybko, cały czas na odcięciu. Skrzynie mamy do 164 km/h i pół odcinka jedziemy na odcięciu. Dobrze idzie, więc nie będziemy nic zmieniać. Trzeba trzymać prawą nogę wyprostowaną i tak zakończyć ten sezon.
Andreas Aigner: Na pierwszym odcinku miałem problemy z rozgrzaniem twardych opon, nie był to chyba najlepszy wybór na tę próbę, ale potem wykręciliśmy najlepszy czas. Nie naciskaliśmy za mocno, nie chcieliśmy podejmować ryzyka. Na trzecim odcinku złapaliśmy kapcia na trzy kilometry przed metą. Straciliśmy tam przynajmniej 5 sekund. Nie chciałem uszkodzić samochodu. Potem zmieniliśmy koło między odcinkami, a było bardzo blisko między metą a startem, tylko 800 metrów. Start na nowej oponie nie był łatwy, bo była kompletnie świeża, więc drugi czas na ostatnim odcinku mnie zaskoczył. Dzisiejsze próby bardziej mi się podobają, gaz do dechy i tylko parę zakrętów. To niełatwe, a ja to lubię.
(Wojciech Fuk) |