Klasa N3 i tytuł dla Piotra Rudzkiego i Bartłomieja Holdenmayera | 20. Rajd Dolnośląski był ostatnią areną tegorocznych zmagań zawodników z Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, a na wymagających oesach wokół Kłodzka zapadły finalne rozstrzygnięcia w klasie N3. Emocji nie zabrakło, a choć tym razem obyło się bez oponiarskiej loterii, to sen z powiek zawodnikom spędzała zawodna technika. Jako jedyni nie zostali przez nią pokonani Piotr „Herbi” Rudzki i Bartłomiej Holdenmayer, którzy odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie, pieczętując tym samym tytuł Mistrzów Polski.
O tym, jak przebiegała rywalizacja w klasie N3 podczas ostatniej rundy RSMP przeczytacie na www.KlasaN3.pl.
Jeszcze przed startem, a bezpośrednio po zapoznaniu z trasą odbyło się spotkanie zawodników, na które byli zaproszeni wszyscy, zainteresowani startami w klasie N3 w RSMP oraz samym projektem. Tym razem frekwencja przerosła najśmielsze oczekiwania, bowiem pojawiło się kilkudziesięciu zawodników, zarówno z RSMP, jak i z RPP. Na spotkaniu był obecny również Andrzej Górski, który od początku wspiera projekt klasy N3. Przedstawiciel rajdów w GKSS PZM rozmawiał z zawodnikami o zmianach regulaminowych, które zostaną wprowadzone w sezonie 2011.
Poruszone zostały między innymi tematy obowiązkowego zastosowania systemu HANS, zmian w punktacji w klasach na wzór tej w klasyfikacji generalnej (bonusowe punkty), zagranicznych rund czy dopuszczenia do klasy N3 kolejnych rajdówek z utraconą homologacją. Swobodna dyskusja toczyła się przez dłuższy czas, a zawodnicy wymieniali się między sobą planami na sezon 2011. I choć tegoroczne zmagania jeszcze się nie zakończyły, to zapadły już pierwsze deklaracje, a starty w klasie N3 w RSMP planują między innymi Sebastian Depta, Piotr Witkowski, Mateusz Tutaj czy Sergiusz Janowski.
Debiutujący w RSMP Piotr „Herbi” Rudzki i Bartłomiej Holdenmayer zaliczyli najlepszy start w sezonie, a szarża na ostatnim oesie dała im zwycięstwo w klasie N3 w 20. Rajdzie Dolnośląskim. Co prawda tytuł mistrzowski przypieczętowali już dzień wcześniej, ale za wszelką cenę chcieli zakończyć zmagania „wisienką na torcie”, jak określił wygraną popularny Herbi. Przede wszystkim chciałbym podziękować mechanikom i sponsorom (GLOSS, KONSTRUKTOR GROUP, FOGO, OPONY KUROPKA, PAŁAC KROTOSZYCE) oraz wszystkim osobom, które chociaż w najmniejszym stopniu przyczyniły się do tego sukcesu. – mówił na mecie nowy Mistrz Polski w klasie N3.
Rafał Janczak i Tomasz Sadlik przystępowali do 20. Rajdu Dolnośląskiego z nadziejami na odrobienie straty punktowej do liderów, jednak już pierwszego dnia ich nadzieje przekreśliła awaria półosi. Drugi etap to z kolei choroba kierowcy i dwa odwołane oesy, przez co nie udało się zakończyć sezonu zwycięstwem, a zawodnicy wjeżdżali na metę w minorowych nastrojach. Mamy nadzieję, że do wspierających nas firm KRAC i Multiservis dołączą dodatkowi sponsorzy i wraz z ekipą TopRacing, zaliczymy pełny cykl RSMP 2011. A już od dziś czynimy starania, aby zmierzyć się z prawdziwym rajdowym wyzwaniem - startem w Rallye Monte Carlo 2011! – komentował Rafał Janczak.
Podium klasy N3 uzupełnili Sławomir Kurdyś i Michał Kasina, których również nie ominęły problemy. Wytężona praca serwisantów do późnych godzin nocnych pozwoliła jednak ukończyć zawody na podium, choć nie udało się odrobić straty punktowej do Piotra Stryjka. Kierujemy podziękowania dla całego serwisu za pracę, którą wykonali na rajdzie, a przede wszystkim za umożliwienie startu drugiego dnia. Nasz występ był możliwy dzięki wsparciu: AIR-TECH-BUD, EKF - Europejskie Konsorcjum Finansowe, BGI ZREMB, GETIN LEASING, AQUER, BAR SZAŁAPUT, AUTO-MARCO, FABRYKA WNĘTRZ Agnieszka Chmielewska. Patronat medialny: Radio ESKA, portale: KlasaN3.pl, Bochnianin.pl, InterMAKS.pl – mówił Sławomir Kurdyś.
Przysłowie mówi, że czwarte miejsce jest najgorszym dla sportowca, co potwierdzą Piotr Krotoszyński i Tomasz Markiewicz. Zawodnicy stanęli do walki z nadziejami na tytuł II Wicemistrzów Polski w N3. I choć pierwszego dnia wykonali plan w 100%, to awaria podczas drugiego etapu zepchnęła ich poza podium w klasyfikacji sezonu. Rajdy to jednak nieprzewidywalny sport, czego dowodem może być jedenasty oes, na którym zacząłem tracić biegi i na kolejnej próbie musieliśmy się zatrzymać bez napędu. Chciałbym podziękować chłopakom z GG Serwis (nigdy nie miałem lepszego serwisu), sponsorom: INTER-MARINE, Prestige - finanse i Pak-Gum, kibicom za gorący doping i żonie, która wspierała mnie do końca – komentował Piotr Krotoszyński.
Piąte miejsce w N3 wystarczyło Mikołajowi Kempie i Michałowi „Hołkowi” Grudzińskiemu aby zdobyć tytuł II Wicemistrzów Polski w klasie N3. I to pomimo, że 20. Rajd Dolnośląski był dla nich pasmem problemów, ale dzięki ofiarnej pomocy znajomych i wymianie silnika, sprzęgła, zawieszenia i wielu innych elementów zdobyli cenne punkty i wywalczyli tytuł. Gdyby nie walka do końca ze wszystkimi usterkami, pewnie nie udałoby się utrzymać trzeciego miejsca w klasie N3 na koniec sezonu. Start nie byłby możliwy gdyby nie olbrzymie wsparcie "Dziadków" , "Jasia Teścia", firmy Balticon, Clubu 22 z Wrocławia oraz przygotowania auta przez "Braci Motorsport" z Małkowa. Tytuł i zwycięstwo dedykujemy wszystkim życzliwym ludziom, których napotkaliśmy podczas tego trudnego rajdu oraz wszystkim naszym kibicom – mówił Mikołaj Kempa. (woma) |