Koszyce: Dramatyczny finisz! | Rafał Janczak i Tomasz Sadlik podczas drugiego dnia Rajdu Koszyc nie bez problemów dowieźli do mety zwycięstwo w klasie N3. Sobotni etap siódmej rundy RSMP przywitał zawodników nieco lepszymi warunkami, ale pogoda nadal była niepewna, a trasa pełna naniesionego błota. W tych warunkach liderzy N3 stracili sporo czasu i nerwów po awarii auta, ale mimo to utrzymali najwyższe miejsce na podium, które uzupełnili także Piotr „Herbi” Rudzki z Bartłomiejem Holdenmayerem oraz Sławomir Kurdyś z Michałem Kasiną.
Na rozpoczynających drugi dzień zmagań 13-kilometrowych Herlanach czołówka nie złamała szyku. Triumfowali Janczak i Sadlik, przed Herbim i Holdenmayerem oraz Kurdysiem i Kasiną. Krotoszyński i Markiewicz uporali się z węgierską załogą Kadar/Bekesi i awansowali na piąte miejsce. Na drugiej próbie, 13,4-kilometrowej Svinicy czołową dwójkę klasy N3 rozdzielili Jurecka i Harabin, a Kurdyś i Kasina złapali kapcia, stracili prawie dwie minuty i spadli na czwarte miejsce, za słowacką załogę. Spavelko i Straka ponownie mieli problemy z Clio, przez co uciekały kolejne minuty.
Ostatni oes w pętli, 12,7-kilometrowy Slanec również zapisali na swoje konto Janczak i Sadlik, szybsi aż o 36 sekund od Herbiego i Holdenmayera oraz od 41 od Jurecki i Harabina. Na drugim przejeździe oesu Herlany do głosu doszli Krotoszyński i Markiewicz, którzy poprawili się o ponad 25 sekund i ulegli Janczakowi i Sadlikowi tylko o 7,1 sekundy. Ponownie pokonywaną Svinicę wygrali Jurecka i Harabin, a po problemach ze skrzynią biegów i szperą liderzy zanotowali dopiero szósty czas, tracąc 44,3 sekundy. Herbi i Holdenmayer po ponad 13 kilometrach ulegli słowackim rywalom o jedynie 0,2 sekundy!
Jurecka i Harabin triumfowali również na ostatniej próbie dnia, 12,7-kilometrowym Slanecu. Tym razem w trójce zmieścili się Krotoszyński i Markiewicz (+4,2) oraz Herbi i Holdenmayer (+5,9). Oes został przerwany po wypadkach Leszka Kuzaja i Michała Kościuszki, a dramat przeżyli również Rafał Janczak i Tomasz Sadlik. Problemy z samochodem kosztowały ich ponad dwie minuty i cudem udało się dotrzeć do mety. Czekamy teraz na oficjalne rezultaty 36. Rally Kosice, wtedy też przedstawimy pełną punktację po siódmej rundzie RSMP.
Dziś było fajnie, ale tylko do końca pierwszej pętli. Później rozsypana szpera zrobiła dziurę w skrzyni biegów. Cudem przejechaliśmy ostatni odcinek i dojazdówkę do serwisu i mety, parę razy pchając Hondę, ale na szczęście się udało – choć niedosyt jest ogromny, bo zapowiadał się życiowy wynik. Wygraliśmy mimo wszystko klasę N3, ale zdobyliśmy chyba dwa punkty mniej niż Herbi, więc na Dolnośląskim oczekujemy wielu szybkich konkurentów w N3, żeby zdobyć upragniony mistrzowski tytuł! – komentował na gorąco Rafał Janczak.
Drugi dzień to zły dobór opon na obie pętle, dodatkowo na OS2 jechaliśmy 3 kilometry na kapciu z przodu – duża strata. Przy tych warunkach i tak dużych odstępach czasowych odpuściliśmy i jechaliśmy dość asekuracyjnie, bez ryzyka i do mety – mówił Sławomir Kurdyś.
Wyniki klasy N3 po drugim dniu Rajdu Koszyc (nieoficjalne):
1. Rafał Janczak/Tomasz Sadlik (Honda Civic Type-R) 1:50:27.0
2. Piotr „Herbi” Rudzki/Bartłomiej Holdenmayer (Honda Civic Type-R) +1:18.8
3. Peter Jurecka/Slavomir Harabin (Renault Clio RS) +2:06.6
4. Sławomir Kurdyś/Michał Kasina (Honda Civic Type-R FN2) +3:43.6
5. Piotr Krotoszyński/Tomasz Markiewicz (Honda Civic Type-R FN2) +5:54.8
6. Attila Kadar/Gabriella Bekesi (BMW 120D) +8:11.5
7. Marek Spavelko/Milan Straka (Renault Clio Ragniotti) +19:13.8 (woma) |