Latvala: Do Szwecji mam dość rajdów | Jari - Matti Latvala to kierowca, na którego zawsze można liczyć. Niezmiennie dostarcza nam sporo emocji i to w szerokim zakresie, od radości do smutku i złości.
Ze stu sześcioma rajdami na koncie w Rajdowych Mistrzostwach Świata, Fin ukończył 81.1 % runda. Gorszy pod tym względem jest tylko kolega z zespołu Forda, co nie jest pocieszającym faktem dla kibiców "błękitnego owalu". Petter Solberg na 176 rajdów WRC ukończył 73.9 %. Na tym tle świetnie wyglądają statystyki innych teoretycznych pretendentów do mistrzostwa świata. Loeb ukończył 88,2 % rajdów, Sordo 87,9%, i trochę słabiej Hirvonena 83.2%.
Oczywiście liczby te nie byłoby przywoływane gdyby nie kolejna zmarnowana szansa ze strony Fina – wypadek w Rajdzie Monte Carlo. Latvala przyznał, że stara się teraz nie myśleć o wydarzeniu i skupić na kolejnej rundzie RMŚ.
Oczywiste jest to, że nie takiego początku się spodziewaliśmy, ale przed Rajdem Szwecji będziemy testowali. Aż do ich rozpoczęcia będę siedział w domu i chcę zapomnieć o rajdach i tym wszystkim, co wydarzyło się w Monte Carlo. - powiedział Jari Matti Latvala – Po tym chcę być przygotowany na Szwecję. Na śniegu będę się czuł znacznie lepiej.
Szef Latvali, Malcolm Wilson przyznał, że nie obawia się o predyspozycje swojego podopiecznego. Jestem przekonany, że Jari będzie miał swoją prędkość. Mam nadzieję, że z Jarim jako liderem Ford ma mocną pozycję jak nigdy wcześniej.
(Wojciech Fuk) |