Najtrudniejszy asfaltowy rajd - Piort Maciejewski | Piotr Maciejewski z Piotrem Kowalskim wygrywając większość odcinków specjalnych w klasie A-6, odnotowali pierwsze tegoroczne zwycięstwo w tej kategorii. Po dwóch rundach Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski 2008 załoga TEDEX Rally Team posiada 18 punktów w klasie, co daje pierwsze miejsce ex aequo z załogą Typa-Siatkowski.
Piotr Maciejewski: – To był jeden z najtrudniejszych asfaltowych rajdów, w jakich do tej pory się ścigaliśmy. Dziury, podbicia i inne nierówności nawierzchni powodowały, że mieliśmy spory problem z przyczepnością. Na pierwszą piątkową pętlę założyliśmy twardsze opony. Ta decyzja okazała się błędem wynikającym z braku doświadczenia na tego typu trasach – opona na nierównościach traciła kontakt z drogą, a do tego śliski asfalt sprawiał, że gumy nie pracowały jak należy i nie osiągały właściwej temperatury. Drugą rzeczą, którą poprawiliśmy było zawieszenie. Ogólnie samochód był zbyt sztywny, a to na nierównościach sprawiało, że Swift zachowywał się nieprzewidywalnie. Musieliśmy bardzo uważać, a przy tym starać się odpierać ataki rywali. Cieszę się z tego, że wygraliśmy klasę oraz że byliśmy najszybszą załogą wśród samochodów z napędem na jedną oś. Pomimo zwycięstwa wiem, że nie jestem jeszcze dostatecznie wjeżdżony w Swifta. Zdaję sobie sprawę, że czeka nas jeszcze mnóstwo pracy, aby nasze czasy na odcinkach były jeszcze lepsze, a co najważniejsze zarówno dla mnie jak i dla Koviego satysfakcjonujące – to takie nasze sportowe ambicje. Aby je w pełni zrealizować musimy dużo jeździć, więc przed Elmotem chcemy pojechać jakiś rajd za granicą, aby nabić trochę asfaltowych kilometrów. Jestem przekonany, że każda minuta za kierownicą rajdówki w przyszłości zaprocentuje !
Piotr Kowalski: – Wygraliśmy klasę i to jest powód do zadowolenia. W tej chwili mamy identyczną liczbę punktów co lider klasy, jednak regulamin RSMP mówi, że w przypadku równej liczby oczek na wyższym miejscu jest ta załoga, która zajęła lepsze miejsce w klasyfikacji generalnej - to powód, że w wynikach zajmujemy drugą pozycję w A-6. Przed nami Elmot, który dobrze znamy, więc po cichu liczę, że pokażemy tam swój lwi pazurek i wrócimy z rajdu jako samotni liderzy w klasie ;-)
(Wojciech Fuk) |