Norweski koniec dnia | Obie kończące drugi etap odcinki specjalne Rajdu Francji zostały wygrane przez Pettera Solberga. Norweg nie nadrobił wiele czasu do prowadzącego duetu Citroen Red-Bull, ale oddalił się od wspaniale jadącego dziś Latvali. Po odpadnięciu Sebastiena Ogier kibice świętują niemal pewny tytuł Loeba, nie bez konsekwencji...
OS 15 - Pays D'Ormont 2 (35,70km) - Pierwszą trójkę na odcinku dzieli niewiele i aż trudno uwierzyć, że odcinek ma niemal 36km długości. Wygrywa Solberg przed Hirvonenem (+1,6), Latvalą (+2,6), Loebem (+3,8) i Sordo (+10,9). Z zaskoczenia znów biorą auta S2000, szósty jest Sandell (+1:21,3), siódmy Brynildsen (+1:21,7), a ósmy jadący w Fieście S2000 Henning Solberg (+1:22,6).
Pecha ma Sebastien Ogier, którego uszkodzone mocowanie amortyzatora z poprzedniej próby dało za wygraną tutaj, na OS 14. Los francuza dzieli Raikkonen, który utknął poza drogą. Małe uszkodzenie obręczy zaliczył Hirvonen.
Sebastien Loeb: Było strasznie. Na odcinku było trudno, bo wiedziałem, że będzie tu tak przerażająco. Jednak ukończyliśmy próbę i czuję się jakbym przejechał cały rajd.
Dani Sordo: Oes mi się podobał, a aut było cały czas w poślizgu. To nie asfalt, to szuter. Jestem zadowolony.
Jari-Matti Latvala: Widziałem Ogier'a mającego problemy z zawieszeniem. Chcę walczyć o podium, ale jest baaaaaardzo trudno.
Petter Solberg: Jest niewiarygodnie ciężko. Może za mało ryzykowałem, ale czas jest w porządku.
Mikko Hirvonen: Nie jestem pewny siebie, ale przynajmniej jestem szczęśliwy.
OS 16 - Salm 2 (13,30km) - Kolejna wygrana Pettera i Hirvo znów jest drugi (+3,0). Trzeci czas osiąga Sordo (+3,7), czwarty Loeb (+3,8), a piąty Latvala (+7,7). Szósty jest Henning (+32,7), siódmy Ostberg (+33,6), a ósmy Sandell (+33,9).
W generalce, dzięki SupeRally, szósty jest Ogier, który jeśli nie uszkodził klatki bezpieczeństwa podczas swojej awarii, wróci jutro do ścigania.
Odcinek ten został przerwany ze względu na pijanych kibiców. (Aż przypomina się motyw z pewnej konferencji prasowej ;)
Petter Solberg: Czyham na Sordo, wszystko gra.
Mikko Hirvonen: Nareszcie znaleźliśmy rytm, więc nam się podobało.
Yvan Muller: Szalony dzień. Myślałem, że przyjechałem na asfaltowy rajd, ale na dwóch ostatnich odcinkach nie było go w ogóle. Dla mnie pełnią szczęścia jest sam fakt, że jestem dziś na mecie.
Khalid Al-Qassimi Tylko pierwszy odcinek był fajny. Reszta wyjęta z koszmaru. Zero zabawy i przyjemności.
Klasyfikacja po drugim dniu Rajdu Francji:
1. Loeb/Elena 2:46:39.2
2. Sordo/Vallejo +42.8
3. Solberg/Patterson +1:14.2
4. Latvala/Anttila +1:34.2
5. Hirvonen/Lehtinen +3:23.5
6. Ogier/Ingrassia +11:14.1
7. Villagra/Curletto +13:27.0
8. Wilson/Martin +13:29.9
9. Solberg/Prevot +14:57.8
10. Sandell/Axelsson +15:38.4
(wacek) |