Rajd Krakowski był dla mnie podwójnym debiutem - Leszek Kapłan | Podczas 44 Rajdu Krakowskiego miał miejsce debiut załogi w składzie Leszek Kapłan i Michał Miklaszewski. Impreza dla zawodników okazała się bardzo udana. Dzięki spokojnej jeździe, rydułtowsko – krakowska załoga zajęła 16 miejsce w klasyfikacji generalnej, oraz 2 w klasie A6. Start załogi był możliwy dzięki firmą: Błażej Kaczmarczyk Zakład Produkcyjno-Usługowy , Autoserwis Sanecznik z Rydułtów oraz Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe Krzysztof Zniszczoł.
Leszek Kapłan: Rajd Krakowski był dla mnie podwójnym debiutem. Pierwszy raz jechałem z nowym pilotem, a krakowska – ściślej mówiąc myślenicka – eliminacja była dla mnie pierwszym startem w Pucharze PZM. Super Sprinty i inne imprezy amatorskie, to świetna droga do rozpoczęcia kariery, ale przychodzi taki moment, że należy postawić kolejny krok. Założenie na rajd było jasne – jechać spokojnie i zameldować się na mecie. Wynik jaki osiągnęliśmy był dla mnie wielkim zaskoczeniem. Przed startem założyłem sobie, że będzie dobrze, gdy metę osiągniemy w okolicach 5, 6 miejsca w klasie. Odcinki były szybkie, piękne widokowo i nie brakowało na nich chytrych i zdradliwych miejsc. Tym bardziej jestem szczęśliwy, że udało nam się zakończyć imprezę na drugim stopniu podium w klasie A6. Auto nie zawiodło nas ani przez moment. Jedyna przygoda jaka nas spotkała, to krótka wyprawa w Beskid Makowski. Osiągniętym wynikiem chciałbym podziękować Sponsorom, a także wszystkim, którzy pomogli mi w pierwszym starcie. To Wam go dedykuję!
Michał Miklaszewski: Cieszę się, że Leszek zaprosił mnie na prawy fotel. Osiągnęliśmy świetny wynik, auto nieuszkodzone, zero „kapci” i tylko jedna, krótka wycieczka na malowniczą łąkę. Odcinki bardzo przypadły nam do gustu. Były i szybkie, i techniczne – powiedziałbym , że w sam raz pod naszą rajdówkę. Podczas całego rajdu pilnowaliśmy swojego tempa, jechaliśmy spokojnie i widać to się opłaciło. Osiągnięty rezultat dodatkowo zmotywował nas do poszukiwania budżetu na kolejne starty. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by pokazać się w kolejnych rajdach. Dziękuję naszym Sponsorom, a także serwisowi za wspaniałą pracę i atmosferę w trakcie, i po rajdzie !
(dominik) |