Rajdy|Formuła 1|GSMP|Wyścigi|OffRoad|Rallycross|Inne| 
TopRally.pl
2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015
Trzech Panów Q:
Najobszerniejsza w internecie baza osiągnięć:

- Janusza Kuliga,
- Leszka Kuzaja i
- Tomasza Kuchara
Współpraca
Jeżeli chcesz współtworzyć nasz serwis rajdowy lub posiadasz materiały, które chciałbyś aby się tutaj znalazły - napisz do nas:
redakcja[malpa]toprally.pl.
Aktualności
2010-07-25 17:54
Sprawa wewnętrzna Ferrari
W dobie tworzenia i podsycania konfliktów wewnątrz zespołów Formuły 1 na chwilę zapomniano o tym najważniejszym. Minęło parę miesięcy, podczas których uwaga mediów skupiona była na rozdmuchiwaniu rywalizacji między Vettelem i Webberem, a o paśmie porażek Ferrari milczano. Włoski zespół wygrał na torze Hockenheim po – oczywiście podanym nie wprost – zastosowaniu team orders. Można już się spodziewać jaka wojna wybuchnie w ciągu paru godzin na hiszpańsko-brazylijskim froncie…

Scuderia Ferrari Marlboro w końcu znalazła to, co zgubiła tuż po rozpoczęciu sezonu. Wreszcie widzieliśmy oba bolidy włoskiego zespołu w czołówce wyścigu, który absolutnie zdominowali. Wyglądało to aż tak precyzyjnie, że kto wie, czy nie oglądaliśmy najlepszego popisu jazdy zespołowej i najlepszego aktorstwa w tym sezonie. Zacznijmy od jazdy zespołowej. Start do wyścigu Ferrari rozegrało popisowo. Startujący z pierwszej linii Fernando Alonso starał się po wewnętrznej wyprzedzić Sebastiana Vettela, ten zszedł do środka toru co wykorzystał Felipe Massa jadąc „po prostej” i osiągając znacznie wyższą prędkość już po przejechaniu wierzchołka pierwszego zakrętu. Brazylijczyk od tej pory prowadził w wyścigu, a wtórował mu Fernando Alonso. Pierwszy do boksów został wezwany Hiszpan, ale okrążenie za nim pojawił się tam Felipe tracąc trochę ze swojej przewagi, lecz obaj zawodnicy zachowali pozycję. Na 21 okrążeniu byli jednak tak blisko siebie, że Alonso postanowił zaatakować Massę. Manewr się nie udał, ale znacząco popędził Brazylijczyka co pozwoliło obu oddalić się od Vettela.
Do ciekawych zdarzeń zaczęło dochodzić w okolicach 27 okrążenia, gdy raz po raz, Felipe i Fernando wymieniali się naprawdę szybkimi czasami. Cios za ciosem odbierali sobie na zmianę po 0,4-0,8 sek/okr. W końcu Massa przestał odpierać ataki kolegi z zespołu i zaczął go spowalniać. Było to na tyle znaczące, że zespół nie czekał już na powrót tempa Felipe i zastosował… wskazówki. „Fernando. Jest. Szybszy. Od. Ciebie. Możesz potwierdzić, że zrozumiałeś?” – powiedział przez radio inżynier Massy, Rob Smedley (interpunkcja celowa, komunikat był powiedziany powoli, dobitnie, z wyraźnym naciskiem na każde słowo). Niedługo po tym komunikacie, tuż za nawrotem, Brazylijczyk bardzo szybko wbijał biegi i gładko wyprzedził go Alonso. Tuż po tym, Hiszpan zyskał parę sekund przewagi i delikatnie lepszym tempem dojechał do mety jako zwycięzca. Massę natomiast ścigał Vettel, jednak na próżno. Nie zmniejszył dystansu poniżej sekundy i dojechał za duetem Ferrari do mety.

W Red-Bull Racing nastroje raczej minorowe. Sebastian Vettel został na starcie wręcz ośmieszony przez Ferrari i przez resztę dystansu nie mógł zrobić nic, by to zmienić. Trzeba docenić kolejny świetny występ Niemca, który był bezbłędny od dziesiątej sekundy po rozpoczęciu wyścigu aż do końca, gdy wykręcił najszybsze okrążenie na ostatnim kółku. Mark Webber również miał słaby dzień. Wyprzedzony przez Hamiltona po starcie i przez Buttona po pierwszej serii pit-stopów był dopiero szósty. Tłumaczyć go może problem z silnikiem, który nie dostawał oleju i zapewne słabe ustawienia bolidu, które wyjaśniałyby, dlaczego Australijczyk na łuku po starcie odpuszczał pedał gazu miast trzymać go „w podłodze”. Owe problemy z ciśnieniem były powodem, dla którego jego inżynier polecił mu: Odsuń się na jeszcze cztery sekundy od Buttona. Najbardziej zaskakuje dziś kolosalna różnica na mecie między kierowcami RBR, największa spośród wszystkich zespołów, których obaj zawodnicy są na mecie. 38,5sekundy.

Vodafone McLaren-Mercedes nie przestaje zaskakiwać. Dziś niestety nieco mniej pozytywnie, choć… Biorąc pod uwagę kwalifikacje, to wynik na mecie (4 i 5 pozycja) jest rewelacją. Biorąc pod uwagę ostatnie osiągnięcia zespołu, a głównie Lewisa Hamiltona (1 1 2 2 w ostatnich czterech wyścigach) było słabiutko. To właśnie duet Hamilton - Jenson Button pełnił rolę „zderzaka” za prowadzącym w wyścigu tercetem. Różnica na mecie między P3 (Vettel), a P4 (Hamilton), to aż 22 sekundy, lecz zespołowo było po prostu rewelacyjnie. Po raz kolejny bowiem widzieliśmy w rzeczywistości dwóch Buttonów na torze. Cecha Jensa, którą bardzo szybko nabył i Lewis, czyli perfekcyjnie czysta jazda w przypadku braku szans na zwycięstwo okazała się dla zespołu zbawienna. Żadnych problemów z oponami. Żadnej „ułańskiej fantazji” na torze. Po prostu solidny warsztat kierowcy wyścigowego. Jenson znów wydaje się nieobecny zarówno w kwalifikacjach, jak i wyścigu, popełnił też dziś parę niespotykanych u niego błędów (za szerokie wejście w zakręt i wypadnięcie z niego, blokowanie koła), jednak nadal jest niesamowicie skuteczny i po raz siódmy w ostatnich ośmiu wyścigach jest w czołowej piątce. Porażka czy sukces? No cóż, to nadal Lewis, Jens i McLaren prowadzą we wszystkich klasyfikacjach, odpowiedź więc wydaje się oczywista…

Mercedes GP miał dziś ciężki dzień. Michael Schumacher wystartował kapitalnie (wyprzedził m.in. Nico Rosberga) z 11 na 8 pozycję, lecz od tego momentu było mu bardzo ciężko. Podobnie jak i Nico Rosbergowi. W01 jest po prostu powolnym bolidem, będącym na poziomie R30 zespołu Renault i nic na to nie można poradzić. Kanały, dyfuzory, wszystko na nic, bo jest to tak naprawdę zeszłoroczny Brawn po liftingu. Dla zespołu dobrze, że obaj zawodnicy zmieścili się w czołowej dziesiątce, jednak podobnie jak Schumi powinni się oni skoncentrować na roku 2011. Renault przy obecnej formie Pietrowa i tak nie jest dla nich żadnym zagrożeniem, bo dla nich zwykle punktuje tylko Kubica. Czkawka po zwycięstwach zeszłego sezonu niemal dławi cały zespół i trzeba chyba pożegnać już marzenia o zwycięstwach w 2010, by komfortowo o nie walczyć w 2011.

Robert Kubica znów pojechał solidnie. Siódme miejsce na mecie, brak incydentów i wygrany pojedynek bok w bok z Schumacherem po wyjeździe z boksu Niemca. Może zamiast opisywać wyścig Polaka banałami, krótko go podsumuję. Bezbłędny wyścig z maksymalnym wykorzystaniem osiągów bolidu.

Na zakończenie warto wspomnieć o „aktorstwie” w zespole Ferrari. Otóż po zakończeniu wyścigu, dosyć lakoniczne komentarze przez radio do Alonso stawiają pod znakiem zapytania wiedzę Hiszpana o zastosowaniu „team orders”. Fernando pytał bowiem przez radio: Co się stało z Felipe? Miał jakąś awarię silnika albo skrzyni biegów? , Andrea Stella, jego inżynier odpowiedział: Nie, z Felipe wszystko w porządku, zasłużyłeś na to zwycięstwo, byłeś najszybszy podczas weekendu.. Zdaje się więc, że albo Fernando rzeczywiście nie miał pojęcia o poleceniach (co jest wątpliwe), albo w piękny sposób zaaranżowano właśnie te końcowe komunikaty radiowe. Ostatni z nich (Rob Smedley do Massy) brzmiał: Dobra robota, wspaniała współpraca zespołowa. To miało większe znaczenie niż sądzisz, wyjaśnię ci to później.



Grosser Preis Santander von Deutschland 2010
Hockenheim, Niemcy;
67 okrążeń; 306.458km;
Pogodnie.

Wyniki:
1. Alonso ( Ferrari ) 1h28:38.866
2. Massa ( Ferrari ) + 4.196
3. Vettel ( Red Bull-Renault ) + 5.121
4. Hamilton ( McLaren-Mercedes ) + 26.896
5. Button ( McLaren-Mercedes ) + 29.482
6. Webber ( Red Bull-Renault ) + 43.606
7. Kubica ( Renault ) + 1 okr.
8. Rosberg ( Mercedes ) + 1 okr.
9. Schumacher ( Mercedes ) + 1 okr.
10. Petrov ( Renault ) + 1 okr.
11. Kobayashi ( Sauber-Ferrari ) + 1 okr.
12. Barrichello ( Williams-Cosworth ) + 1 okr.
13. Hulkenberg ( Williams-Cosworth ) + 1 okr.
14. De la Rosa ( Sauber-Ferrari ) + 1 okr.
15. Alguersuari ( Toro Rosso-Ferrari ) + 1 okr.
16. Liuzzi ( Force India-Mercedes ) + 2 okr.
17. Sutil ( Force India-Mercedes ) + 2 okr.
18. Glock ( Virgin-Cosworth ) + 3 okr.
19. Senna ( HRT-Cosworth ) + 4 okr.

Najszybsze okrążenie: Vettel, 1:15.824

Niesklasyfikowani/Odpadli:
Kovalainen ( Lotus-Cosworth ) 58 okr.
Di Grassi ( Virgin-Cosworth ) 51 okr.
Yamamoto ( HRT-Cosworth ) 20 okr.
Trulli ( Lotus-Cosworth ) 4 okr.
Buemi ( Toro Rosso-Ferrari ) 2 okr.


Mistrzostwa Świata F1 po 11 rundach:

Kierowcy:
1. Hamilton 157
2. Button 143
3. Vettel 136
4. Webber 136
5. Alonso 123
6. Rosberg 94
7. Kubica 89
8. Massa 85
9. Schumacher 38
10. Sutil 35
11. Barrichello 29
12. Kobayashi 15
13. Liuzzi 12
14. Petrov 7
15. Buemi 7
16. Alguersuari 3
17. Hulkenberg 2

Konstruktorzy:
1. McLaren-Mercedes 300
2. Red Bull-Renault 272
3. Ferrari 208
4. Mercedes 132
5. Renault 96
6. Force India-Mercedes 47
7. Williams-Cosworth 31
8. Sauber-Ferrari 15
9. Toro Rosso-Ferrari 10
Dodaj do:

(wacek)

2010-07-26 10:24:00Pozostałe kary za niedzielny wyścig2010-07-25 20:35:00Tylko kara finansowa2010-07-25 20:22:00Kubica: Mieliśmy dobry weekend2010-07-25 18:11:00Ferrari wezwane do wyjaśnień2010-07-25 17:54:00Sprawa wewnętrzna Ferrari2010-07-25 17:12:00Brak radości na podium GP Niemiec2010-07-24 18:36:00Kubica: Trochę problemów z bolidem2010-07-24 16:50:00Vettel, Alonso i Massa po kwalifikacjach (+ wypowiedz Kubicy)2010-07-24 15:29:00Odrodzenie Scuderii2010-07-24 12:08:00Czy ktoś pokona Vettela?2010-07-23 18:21:00Mówią po treningach2010-07-23 16:14:00W drugim treningu najlepszu Alonso2010-07-23 11:54:00Sutil najszybszy na pierwszym treningu2010-07-21 17:18:00Vettel bez presji 2010-07-21 06:52:00Wywiad z Pietrowem2010-07-20 15:52:00Kubica: Wycisnąć z bolidu tyle, ile się da2010-07-19 18:23:00McLaren nie spocznie na laurach2010-07-18 13:57:00Sakon Yamamoto znów na torze
Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 202109-09.05.2021
Kalendarze:
    Medaliony Motoryzacji - Janusz Kulig
    Tomik poświęcony śp. Januszowi Kuligowi. Wspomnienia bliskich, znajomych, dziennikarzy i kibiców. Biografia, historia startów, ostatni wywiad oraz zdjęcia i filmy o Januszu Kuligu.

    Więcej informacji 



    Logowanie
    Login:
    Hasło: 
    © 2000-2014 Copyright by TopRally.pl, All Rights Reserved 
    Ta strona używa Cookies

    Informujemy, iż w serwisie TopRally.pl są wykorzystywane pliki cookies. 

    Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies i rezygnacji z możliwości ich stosowania w swojej przeglądarce internetowej.

    Więcej informacji na temat stosowania plików cookies znajduje się w Polityce Prywatności.

    Kliknij przycisk Akceptuj Cookies, aby zaakceptować Cookies.

    Akceptuj cookies