Rajdy|Formuła 1|GSMP|Wyścigi|OffRoad|Rallycross|Inne| 
TopRally.pl
2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015
Trzech Panów Q:
Najobszerniejsza w internecie baza osiągnięć:

- Janusza Kuliga,
- Leszka Kuzaja i
- Tomasza Kuchara
Współpraca
Jeżeli chcesz współtworzyć nasz serwis rajdowy lub posiadasz materiały, które chciałbyś aby się tutaj znalazły - napisz do nas:
redakcja[malpa]toprally.pl.
Aktualności
2010-07-11 17:16
Webber powraca
Od dawna nie widzieliśmy tak wielu roszad i tak wielu rozczarowań w wyścigu Formuły 1. Spokojne, a wręcz defensywne podejście wielu zawodników oraz ich zespołów odpłaciło im się z nawiązką. Agresywna, niemal napastliwa strategia, głównie w wykonaniu Ferrari zakończyła się natomiast wielką porażką. Mark Webber uniknął jakichkolwiek problemów i wykorzystując przewagę technologiczną zdołał odnieść kolejny przytłaczający sukces…

By przebić się przez gęstniejącą w garażu zespołu Red-Bull Racing atmosferę trzeba maczety i ciąć powietrze jak zarośla. Oczywistym jest, że dwaj zawodnicy z teoretycznym statusem kierowcy nr. 1 nie będą poklepywać się po plecach i przyjaźnić na każdym kroku, jednak konflikt z Turcji nie jest chyba sprawą dokończoną. Niestety oznacza to, że każde usprawnienie jednego z bolidów jest od razu komentowane jako „faworyzowanie” , tak jak i tutaj, gdzie Vettel miał nowe przednie skrzydło, a Webber nie.
Start do wyścigu i od razu jazda bok w bok obu RB6 to koszmar zarządu RBR, jednak po chwili kapeć Sebastiana Vettela rujnuje jego nadzieje na dobry występ. Niemal całe okrążenie bez ciśnienia w oponie jest dramatem dla Niemca i spycha go na sam koniec stawki. Mark Webber staje się od razu głównym pretendentem do zwycięstwa i tylko Hamilton był w stanie wykorzystać jego ewentualne potknięcie. Webbo miał tempo lepsze od trzeciego Kubicy o 1,5-2 sekundy na okrążeniu. Przepaść jakościowa aut nie była tak widoczna od GP Australii 2009 i 4 sekund przewagi Buttona po 1 okrążeniu. Przed wyjazdem SC na 28 okrążeniu przewaga Webbo to kilka cennych sekund nad Hamiltonem i 33 nad trzecim Rosbergiem. Po neutralizacji od nowa to samo. Jak w Monaco. Dystans 52 okrążeń był dziś dla Webbera tak samo przyjemny jak ten z Hiszpanii i Monaco. On, bolid, tor i nikt, kto ciągle pojawiał mu się w lusterkach. Perfekcja na początku (mnóstwo najszybszych okrążeń w ciągu pierwszego kwadransa) i potem trzymanie na smyczy całej stawki nad którą miał absolutną kontrolę. Oczywiście, że nie było prosto - powie po wyścigu kierowca, który miał dziś najprzyjemniejszą przejażdżkę.

McLaren-Mercedes to niespodzianka in-plus. Lewis Hamilton starał się dzielnie w roli cienia Marka Webbera. Nawet po neutralizacji nie udawało mu się dogonić Australijczyka, więc, co niespodziewane, odpuścił i skoncentrował na przejechaniu perfekcyjnego wyścigu. Przed własną publicznością nie był ani agresywny, ani nadmiernie optymistyczny (eufemizm do atakowania rywala z pełną furią w środku zakrętu przy 200km/h), tylko… wyciszony. Zero ciekawych rozmów z inżynierem, cisza w eterze non-stop. W dużej mierze przypominał dziś Jensona Buttona. Mistrz Świata przebił się aż na ósme miejsce tuż po starcie, a dobra strategia i „serwis standard” w postaci idealnej linii i płynięcia z zakrętu w zakręt pozwoliły mu na solidny występ. Awans aż o 10 pozycji bez walki na śmierć i życie z rywalami był imponujący. Dziś w zespole Martina Whitmarsha mieliśmy tak naprawdę dwóch Jensonów, których różnił tylko kolor kasku, a to w dobie walk i wzajemnego atakowania się wewnątrz zespołu jest dowodem prawdziwej siły liderów obu klasyfikacji.

Mercedes GP ma słaby bolid. Całe szczęście, że przestali okłamywać sami siebie i wprowadzać zamęt w wypowiedziach prasowych, gdzie nie można było dojść do ładu między tym co Rosberg mówi, a tym co widać w telewizorze. Dwie wypowiedzi Nico Rosberga które dzieliło parę dni z hurraoptymistycznego „idzie nam coraz lepiej, nowe części dają nam dużo prędkości” do „mamy w tym sezonie problem” nareszcie wprost powiedziały nam że coś jest nie tak. Tempo Nico było dziś dla niektórych zaprzeczeniem, że Mercedes to dziś liga Renault, Force India i w porywach Ferrari. Ale nic się przecież nie zmieniło. Obecny W01 jest dla zeszłorocznego BGP001 tym, co naklejka „nowa receptura” na opakowaniu majonezu. W środku jest wciąż to samo. Nico wykorzystał dziś pecha Vettela i przejechał porządny wyścig bez szaleństw z lepszym wykorzystaniem postoju. Zespół już powinien pożegnać się z marzeniami o zwycięstwie w wyścigu, bo na tej samej zasadzie może marzyć o tym Sutil, Kubica czy Massa. Potrzeba perfekcyjnego wyścigu i szczęścia więcej niż… talentu, którego przecież żadnemu z nich nie brakuje. Michael Schumacher stracił dziś sporo przy zjeździe do boksów i od tej pory nie miał niczego po swojej stronie. Ani nie było drugiej serii zjazdów, ani Mercedes nie był wiele szybszy od Saubera, a nie zmieniła się pogoda. Status quo zakończone jako kolejna ofiara Vettela. Po raz kolejny na Niemcu będą wieszane psy, czy słusznie tym razem?

„Reszta stawki też istnieje” , a więc przegląd paru zawodników wyrwanych z różnych miejsc stawki: Rubens Barrichello gratulacje za piąte miejsce, solidny występ Brazylijczyka, zakończony na zaskakująco wysokiej pozycji w coraz lepszym Williamsie; Kamui Kobayashi za podobną jazdę do Barrichello w dobrze ustawionym Sauberze; Sebastian Vettel za pogoń z ostatniego miejsca na siódme (kto wygrał zabawę „85 sekund Vettela”? Ktoś wie?) oraz Robert Kubica za najlepszy start w czołówce i awans na trzecie miejsce, niestety awaria na 20 okrążeniu nie dała Polakowi kolejnego mocnego wyścigu w top-5.

Ostatni akapit należy się Ferrari, które zapomina, że nie jest już w czasach Schumachera, Brawna i Todta. O co chodzi? Otóż Fernando Alonso postanowił wyprzedzić po zewnętrznej w szykanie lewo-prawo Roberta Kubicę i choć przed szczytem pierwszego zakrętu był pierwszy, to prawy już ściął poboczem. Hiszpan powinien oddać pozycję polakowi, jednak tak się nie stało. Po otrzymaniu kary dopiero 10 okrążeń po incydencie (paradoksalnie Kubica nie jechał już od siedmiu) Fernando zwlekał ze zjazdem na przejazd przez boksy aż… wyjechał Safety Car. Zakaz odbywania kary podczas neutralizacji spowodował, że Fernando zamiast stracić kilka pozycji, wypadł poza piętnastkę.
Kolejny raz FIA usłyszy pewnie parę cierpkich słów od Alonso i Ferrari, zasłużonych tylko dlatego, że aż 15 minut decydowali się nad karą dla bicampeona. Niestety wygląda na to, że we współpracy na linii z Ferrari, Alonso od Raikkonena jest lepszy tylko o tyle, że razem z nimi będzie narzekał i obrażał się na wszystkich dookoła, nie zauważając choć częściowo swojej winy. A zamiast pluć się o takie drobnostki powinni zauważyć, że bolid projektowany dwa razy dłużej od pozostałych okazuje się godnym rywalem dla... Force India.


Grand Prix Wielkiej Brytanii
Silverstone, Anglia;
52 okr. ; 306.747km;
Pogoda: Słoneczna.

Wyniki:


1. Webber ( Red Bull-Renault ) 1h24:38.200
2. Hamilton ( McLaren-Mercedes ) + 1.360
3. Rosberg ( Mercedes ) + 21.307
4. Button ( McLaren-Mercedes ) + 21.986
5. Barrichello ( Williams-Cosworth ) + 31.456
6. Kobayashi ( Sauber-Ferrari ) + 32.171
7. Vettel ( Red Bull-Renault ) + 36.734
8. Sutil ( Force India-Mercedes ) + 40.932
9. Schumacher ( Mercedes ) + 41.599
10. Hulkenberg ( Williams-Cosworth ) + 42.012
11. Liuzzi ( Force India-Mercedes ) + 42.459
12. Buemi ( Toro Rosso-Ferrari ) + 47.627
13. Petrov ( Renault ) + 59.374
14. Alonso ( Ferrari ) + 1:02.385
15. Massa ( Ferrari ) + 1:07.489
16. Trulli ( Lotus-Cosworth ) + 1 okr.
17. Kovalainen ( Lotus-Cosworth ) + 1 okr.
18. Glock ( Virgin-Cosworth ) + 1 okr.
19. Chandhok ( HRT-Cosworth ) + 2 okr.
20. Yamamoto ( HRT-Cosworth ) + 2 okr.

Najszybsze okrążenie: Alonso, 1:30.874

Odpadli:
Alguersuari ( Toro Rosso-Ferrari ) 45 okr.
De la Rosa ( Sauber-Ferrari ) 30 okr.
Kubica ( Renault ) 20 okr.
Di Grassi ( Virgin-Cosworth ) 10 okr.


Klasyfikacja generalna po 10 wyścigach:

Kierowcy:
1. Hamilton 145
2. Button 133
3. Webber 128
4. Vettel 121
5. Alonso 98
6. Rosberg 90
7. Kubica 83
8. Massa 67
9. Schumacher 36
10. Sutil 35
11. Barrichello 29
12. Kobayashi 15
13. Liuzzi 12
14. Buemi 7
15. Petrov 6
16. Alguersuari 3
17. Hulkenberg 2

Zespoły:
1. McLaren-Mercedes 278
2. Red Bull-Renault 249
3. Ferrari 165
4. Mercedes 126
5. Renault 89
6. Force India-Mercedes 47
7. Williams-Cosworth 31
8. Sauber-Ferrari 15
9. Toro Rosso-Ferrari 10
Dodaj do:

(wacek)

2010-07-13 21:18:00Ferrari nie oddało miejsca Kubicy2010-07-13 05:09:00Nowe zasady dotyczące samochodu bezpieczeństwa2010-07-12 11:36:00Numer 1 czy 2?2010-07-11 21:02:00To nie był dobry weekend2010-07-11 19:26:00Najszybsi o rywalizacji na Silverstone2010-07-11 17:16:00Webber powraca2010-07-11 15:47:00Webber wygrywa na Silverstone2010-07-10 19:13:00Dobry wynik pomimo problemów2010-07-10 18:39:00Vettel, Webber i Alonso mówią po kwalifikacjach2010-07-10 15:18:00Nie ma mocnych na RBR2010-07-10 12:19:00Po III treningu: RBR czy Ferrari? Kto wygra kwalifikacje2010-07-10 00:05:00Najszybsi kierowcy o zmianach na torze Silverstone2010-07-09 19:23:00Po piątku wiele niewiadomych2010-07-09 16:56:00Popołudnie dla Webbera2010-07-09 14:37:00Szybkość Vettela, błysk Kubicy2010-07-09 05:29:00Nowe oblicze toru w Silverstone2010-07-07 16:17:00McLaren powalczy u siebie2010-07-06 16:57:00Kubica: Zadowoleni i dumni
Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 202109-09.05.2021
Kalendarze:
    Medaliony Motoryzacji - Janusz Kulig
    Tomik poświęcony śp. Januszowi Kuligowi. Wspomnienia bliskich, znajomych, dziennikarzy i kibiców. Biografia, historia startów, ostatni wywiad oraz zdjęcia i filmy o Januszu Kuligu.

    Więcej informacji 



    Logowanie
    Login:
    Hasło: 
    © 2000-2014 Copyright by TopRally.pl, All Rights Reserved 
    Ta strona używa Cookies

    Informujemy, iż w serwisie TopRally.pl są wykorzystywane pliki cookies. 

    Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies i rezygnacji z możliwości ich stosowania w swojej przeglądarce internetowej.

    Więcej informacji na temat stosowania plików cookies znajduje się w Polityce Prywatności.

    Kliknij przycisk Akceptuj Cookies, aby zaakceptować Cookies.

    Akceptuj cookies