Rajdy|Formuła 1|GSMP|Wyścigi|OffRoad|Rallycross|Inne| 
TopRally.pl
2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015
Trzech Panów Q:
Najobszerniejsza w internecie baza osiągnięć:

- Janusza Kuliga,
- Leszka Kuzaja i
- Tomasza Kuchara
Współpraca
Jeżeli chcesz współtworzyć nasz serwis rajdowy lub posiadasz materiały, które chciałbyś aby się tutaj znalazły - napisz do nas:
redakcja[malpa]toprally.pl.
Aktualności
2011-05-29 17:17
Vettel ograł krupiera
Z wyścigu na wyścig coraz trudniej Sebastianowi Vettelowi odnosić kolejne zwycięstwa. W Monaco szczęście sprzyjało mu na każdym okrążeniu usuwając kolejne zagrożenia z drogi po piąty w tym sezonie tryumf. Ciężko jednoznacznie stwierdzić kto w dzisiejszym wyścigu był najlepszy, bo tak naprawdę każdemu zawodnikowi z pierwszej trójki należy się olbrzymi pokłon.

Oczywiście zaczynamy od Sebastiana Vettela, którego paluch po raz kolejny oglądaliśmy na zakończenie weekendu Grand Prix. Start dla Seba był gładki, prowadzenie zostało utrzymane bezproblemowo, a po pierwszym okrążeniu przewaga wynosiła aż 2,4s. nad drugim Buttonem. Po sześciu okrążeniach tempo Seba jednak spadło i bardzo szybko zbliżał się do niego zarówno Jenson jak i Fernando. Pitstop na 16 okrążeniu był porażką - trwał aż 6,9s. (założono miękkie gumy) czego wynikiem był spadek Vettela na drugie miejsce za Buttona i patrzenie jak Jens oddala się na swoich supermiękkich oponach. Jednak na 33 okrążeniu Jens zjeżdża po raz drugi i po raz drugi ma supermiękkie opony, taktyka staje się jasna, lecz wtedy do akcji wkracza Joker. Safety Car zbija całą stawkę i powoduje iż Jens utyka za Sebastianem i Fernando, a my czekając na drugi zjazd Vettela orientujemy się... że go nie będzie.
To musiała być odważna, a raczej maksymalnie ryzykowna decyzja jaką można było podjąć. Zupełnie jakby mając do obrony przed tygrysem strzelbę, karabin i siekierę, wybrać balonik, bo a nuż się tygrysowi spodoba. Szalone myślenie, ale ten tygrys chyba lubił balony. Otóż z okrążenia na okrążenie tracący czas Vettel był w stanie trzymać za sobą Fernando, lecz wtedy pojawiła się zła wiadomość. Opony skończą się za 4-5okr. co oznacza dalsze straty rzędu 4-5s. na kółku do Buttona, a to byłby koniec. Jednak gdy ten moment był już tuż tuż, gdy kurek miał już dotknąć spłonki, a nabój trafić Vettela prosto w opony z rękawa wypadł kolejny Joker - wypadek i czerwona flaga. Wyścig zatrzymano, a w myśl przepisów dozwolona wymiana opon ułatwiła mistrzowi świata pracę na ostatnich sześciu okrążeniach. Kolejna wygrana i kolejny paluch w górze, ale kto wie, czy to nie było najtrudniejsze zwycięstwo w jego karierze. Czy to była perfekcja? Tak. Czy było w to zamieszane okrutnie olbrzymie szczęście? Tak. Wszystko to sprawia, że tegoroczne mistrzostwa będą rozstrzygnięte raczej szybciej niż później...

Fernando Alonso
był dzisiejszym cudotwórcą. Świetny start i pokonanie Webbera pozwoliły mu na bezpośrednią walkę o zwycięstwo, choć nie zapowiadało się na to na pierwszych okrążeniach. Fernando bywał w trakcie całego wyścigu znacznie wolniejszy niż Vettel czy Button, ale jechał niewiarygodnie równo i spokojnie, co w rezultacie dało mu drugie miejsce - najwyższe w tym sezonie. Byłoby to porażką, ale biorąc pod uwagę beznadziejność Ferrari 150 Italia pod prawie każdym względem należy oczekiwać, że w zaciszu boksów Ferrari Feranando spędza popołudnia zamieniając wodę w wino. Nikt o zdrowych zmysłach nie stawiał na drugie miejsce Alonso tutaj, a by wliczać go w walkę o zwycięstwo (przegrane tylko, paradoksalnie, czerwoną flagą) trzeba było mieć założony na siebie kaftan bezpieczeństwa. A jednak. Najlepiej opłacany kierowca w Formule 1 po raz wtóry nie dał się wrobić w żadne wypadki, nie popełnił błędu i najprawdopodobniej wsiadł do Ferrari z dodatkowymi 40 KM mocy, które przełożyły się na rewelacyjny występ. Ujmijmy to w ten sposób - jeśli ktokolwiek może pokonać jeżdżącą perfekcję (z za dużym palcem), to jest to albo Lewis (dysponujący prawie-Red Bullem), albo Fernando (jeżdżący czymś nieco szybszym niż hulajnoga). A historia pokazuje, że Ferrari zwykle od połowy każdego sezonu jest lepsze, znacznie lepsze.

Cudotwórcę i perfekcjonistę dnia znamy, pora więc na największe zaskoczenie - Jenson Button. Znany ze swojego gładkiego i płynnego stylu jazdy Jens zamienił się dziś zdolnościami z Hamiltonem. Gdy tylko znalazł się na prowadzeniu, zaczął wręcz jechać doskonale. Po drugim zjeździe (wymuszonym przez utknięcie za Vettelem) po prostu zmasakrował całą czołówkę. Non-stop osiągał czasy o 2 sekundy lepsze od Vettela i Alonso, co poskutkowało tym, że bardzo szybko dogonił prowadzący duet i od tego czasu trzymał się ich dzielnie. Niestety zwycięstwo przepadło znacznie wcześniej, gdy swój drugi pit-stop wykonał tuż przed neutralizacją. Zespół wystraszył się, że stojący koło toru Glock (awaria) wywoła Safety Cara, toteż ściągnięto Jensa po nowe opony. Czego nie wywołał Timo, wywołał Hamilton pojedynkując się z Massą. Jednak Jens był już wtedy daleko za Vettelem i wyjazd Mercedesa SLS był ostatnią rzeczą, której potrzebował. Mało tego, gdy mądre głowy w McLarenie policzyły, że za parę okrążeń Vettelowi totalnie skończą się opony, bałagan wywołało paru zawodników. Ciężko wręcz opisać co zdarzyło się w szykanie przy basenie. Adrian Sutil tracił pozycję, więc w ferworze walki ściął szykanę, wpadając na tor przed Hamiltonem, który przyhamował, efekt był taki, że Alguersuari wpadł na niego i wraz z Pietrowem, który przyłożył w barierkę, a jednocześnie obok niego przemknęli dublujący cały ten ambaras Vettel, Alonso i Button. Czerwona flaga zabrała wszystkie cztery czarne asy z ręki Buttona, a jego beznadziejny restart pozbawił go kompletnie szans na P1. Mimo tego, Jenson był dziś najszybszym i najbardziej zapracowanym gościem na torze i po raz pierwszy od lat przejechał tak ekscytujący, szybki i (prawie) piorunująco skuteczny wyścig.

A teraz krótki rajd po reszcie stawki, gdzie również mamy mnóstwo mieszanych uczuć: Mark Webber miał słaby start, a potem fatalne tempo wyścigowe, a to połączone z 15-sekundowym pit-stopem (równocześnie zjeżdżał Seb) zepchnęło Webbera w niebyt. Plusem najszybsze okrążenie (4/6 w tym sezonie); Kamui Kobayashi wykonał fenomenalną pracę i osiągnął swój najlepszy rezultat w karierze przegrywając w końcówce P4 z Webberem; Lewis Hamilton chciał dziś rozbić wszystko co widział (Nicole była na szczęście daleko). Rozbił Massę, miał kontakt z Schumacherem i najechał na niego Alguersuari skrzywiając tylni spoiler. "Mad Max Day" dla Lewisa i nagroda Euro NCAP za sprawdzenie wytrzymałości swojego McLarena; Rubens Barrichello zdobył pierwsze punkty dla Williamsa, choć mogło być ich więcej, gdyby Pastor Maldonado nie rozbił się po restarcie. Z tej okazji stary, dobry Rubens może zażyć jeszcze jedną łyżeczkę Doppelherz w nagrodę; Zbiorcze trofeum - stonogę-pluszaka otrzymują za sto kłopotów: Felipe Massa (drugie odpadnięcie z rzędu, tym razem trochę zawinił Hamilton, lecz poza rozbiciem się za tunelem był to całkiem dobry weekend dla Felipe), Michael Schumacher (Anti-stall na starcie, ziarnienie opon, które rozmontowało mu wyścig i zepchnęło na P21 oraz awaria silnika na wyjściu z Rascasse to smutne zakończenie dnia) oraz Nico Rosberg (największy fragment stonogi dla niego, za stworzenie hiper-korka na pięć bolidów, gdzie wszyscy mieścili się w 3 sekundach (spróbuj przejść na pasach i zobaczyć nagle 3750KM przejeżdżające w 3 sekundy) Poza tym lepiej zapomnieć o dzisiaj - Mercedes miał dziś najgorszy dzień od premiery klasy A).


Monaco Grand Prix
Monte Carlo
78 okrążenia; 260.520km;
Pogoda: Słonecznie.

Wyniki:
1. Vettel (Red Bull-Renault) 2:09:38.373
2. Alonso (Ferrari) + 1.138
3. Button (McLaren-Mercedes) + 2.378
4. Webber (Red Bull-Renault) + 23.100
5. Kobayashi (Sauber-Ferrari) + 26.900
6. Hamilton (McLaren-Mercedes) + 27.200
7. Sutil (Force India-Mercedes) + 1 okrążenie
8. Heidfeld (Renault) + 1 okrążenie
9. Barrichello (Williams-Cosworth) + 1 okrążenie
10. Buemi (Toro Rosso-Ferrari) + 1 okrążenie
11. Rosberg (Mercedes) + 1 okrążenie
12. Di Resta (Force India-Mercedes) + 2 okrążenia
13. Trulli (Lotus-Renault) + 2 okrążenia
14. Kovalainen (Lotus-Renault) + 2 okrążenia
15. D'Ambrosio (Virgin-Cosworth) + 2 okrążenia
16. Liuzzi (HRT-Cosworth) + 3 okrążenia
17. Karthikeyan (HRT-Cosworth) + 3 okrążenia
18. Maldonado (Williams-Cosworth) + 5 okrążeń

Najszybsze okrążenie: Webber, 1:16.234

Niesklasyfikowani/odpadli:
Pietrow (Renault) 68 okr.
Alguersuari (Toro Rosso-Ferrari) 68 okr.
Massa (Ferrari) 33 okr.
Schumacher (Mercedes) 33 okr.
Glock (Virgin-Cosworth) 31 okr.
Perez (Sauber-Ferrari) 1 okr.


Mistrzostwa świata Formuły 1 po 6 rundzie

Kierowcy:
1. Vettel 143
2. Hamilton 85
3. Webber 79
4. Button 76
5. Alonso 69
6. Heidfeld 29
7. Rosberg 26
8. Massa 24
9. Petrov 21
10. Kobayashi 19
11. Schumacher 14
12. Sutil 8
13. Buemi 7
14. Perez 2
15. Barrichello 2
16. Di Resta 2

Konstruktorzy:
1. Red Bull-Renault 222
2. McLaren-Mercedes 161
3. Ferrari 93
4. Renault 50
5. Mercedes 40
6. Sauber-Ferrari 21
7. Force India-Mercedes 10
8. Toro Rosso-Ferrari 7
9. Williams-Cosworth 2
Dodaj do:

(wacek)

2011-05-31 15:51:00Nicka czeka poważna rozmowa 2011-05-30 16:26:00Telegram: Perez wraca do domu2011-05-30 08:03:00Wywiad z Pietrowem2011-05-30 08:01:00Wiadomości o stanie zdrowia Pietrowa2011-05-29 17:45:00Mówią po GP Monako2011-05-29 17:17:00Vettel ograł krupiera2011-05-29 16:12:00Telegram: Vettel 5. raz wygrywa GP w 2011, pierwszy raz w Monako2011-05-28 18:12:00Perez bez większych obrażeń2011-05-28 17:26:00Mówią po kwalifikacjach GP Monako2011-05-28 13:59:00Kwalifikacje do GP Monaco2011-05-28 13:46:00Morelli: Kubica wróci i będzie walczył o podia2011-05-28 13:23:00Trzeci trening dla Ferrari2011-05-28 12:34:00Witalij: Podium podniosło nasze morale2011-05-26 21:26:00Mówią po treningach2011-05-26 15:59:00Pietrow uszkodził bolid2011-05-26 12:15:00Vettel najlepszy na I treningu2011-05-25 16:58:00Mówią przed GP Monako2011-05-24 15:49:00GP Monako - powód istnienia F12011-05-23 19:22:00Co z systemem DRS w Monako?
Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 202109-09.05.2021
Kalendarze:
    Medaliony Motoryzacji - Janusz Kulig
    Tomik poświęcony śp. Januszowi Kuligowi. Wspomnienia bliskich, znajomych, dziennikarzy i kibiców. Biografia, historia startów, ostatni wywiad oraz zdjęcia i filmy o Januszu Kuligu.

    Więcej informacji 



    Logowanie
    Login:
    Hasło: 
    © 2000-2014 Copyright by TopRally.pl, All Rights Reserved 
    Ta strona używa Cookies

    Informujemy, iż w serwisie TopRally.pl są wykorzystywane pliki cookies. 

    Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies i rezygnacji z możliwości ich stosowania w swojej przeglądarce internetowej.

    Więcej informacji na temat stosowania plików cookies znajduje się w Polityce Prywatności.

    Kliknij przycisk Akceptuj Cookies, aby zaakceptować Cookies.

    Akceptuj cookies