| Współpraca Jeżeli chcesz współtworzyć nasz serwis rajdowy lub posiadasz materiały, które chciałbyś aby się tutaj znalazły - napisz do nas: redakcja[malpa]toprally.pl. |
| |
Nadejdą ciepłe deszcze | Deszczowe wyścigi Formuły 1 mają to do siebie, że albo są ciekawe, albo prowadzone przez samochód bezpieczeństwa. Debiutujące Grand Prix Korei przy asyście ulewy pozwoliło kierowcom na dodatkowe kilkanaście okrążeń zapoznawczych wliczanych do wyścigu. Początkowe opóźnienia i wywieszane flagi wszelkiej maści były preludium do autentycznie pasjonującej rywalizacji, gdzie czarny rumak solidnie poturbował dwa czerwone byki...
Fernando Alonso przesunął dziś szalę zwycięstwa na swoją stronę jakby od niechcenia. Po udanych, choć pewnie rozczarowujących dla niego kwalifikacjach Hiszpan miał za zadanie nie stracić zbyt wielu punktów do rewelacyjnych Red-Bulli, jednak priorytety szybko się zmieniły. Deszczowy "falstart", bo tylko tak można określić trzy okrążenia i następujące po nich 50 minut przerwy nic nie wniósł, a późniejsza jazda za Safety Carem była bardziej zorientowana na nie trafienie sąsiadów jadących przecież dość blisko niż na ściganiu w jakiejkolwiek formie tego słowa. Zjazd Mercedesa SLS AMG spowodował natychmiastowe odłączenie się duetu zespołu Red-Bull Racing od czuba stawki. Fernando czekał. Faworyzująca pozycja "czerwonych byków" nie dawała mu większych szans na bezpośrednią walkę. Po chwili odpadł Webber - pierwszy dobry znak tego dnia. Ponad 10 okrążeń później zjazd po opony przejściowe związany z kolejnym wyjazdem SC.
W boksach Fernando mógł przeczytać gazetę - nakrętka, bądź pistolet do zmiany przedniego prawego koła zablokowały się i strata wyniosła kilka sekund. Wystarczyło to, by po wyjeździe spaść za Lewisa. Znów dobra wiadomość - Hamilton ma problemy z nowiutkim kompletem "mediat" i wyminięcie go to bułka z masłem. Jakby tego było mało, bezbłędny Fe... Vettel w snopie iskier właściwym bardziej w Sylwestra niż podczas Grand Prix kończy swój występ na prostej. Zbytek łaski, i tak Fernando by go złapał. Teraz spacerek, osiem okrążeń... Co? Ach, oczywiście, najszybsze okrążenie. Ale przecież już od dawna jest moje, 42 okrążenie, pamiętacie? Raz, dwa, trzy, ... i oooooosiem. Dziękuję, dziękuję, świetna robota chłopaki. Felipe trzeci? Wspaniale, już niebawem złapiemy McLarena. Nie martwcie się o silniki, teraz to nas trzeba pokonać...
O Felipe Massie słów niewiele, bo to nie wokół niego toczyła się dzisiejsze akcja. Brazylijczyk (sympatyczny, a jakże) wykorzystał dziś pecha i błędy wszystkich rywali i finiszował trzeci. Raz o mało co nie wyleciał z toru, ale poza tym pojechał tak dobry wyścig na jaki pozwalały mu warunki i umiejętności. Jeśli utrzyma on podobną formę do końca sezonu (może zwycięstwo w Brazylii?), to kto wie na którym miejscu Ferrari skończy tegoroczną rywalizację...
McLaren Mercedes w sytuacji gdy oba Red-Bulle kończą weekend z zerem liczył zapewne na więcej niż "marne" 18 punktów, ale... Mając na uwadze niewytłumaczalne problemy z nadmiernym zużyciem opon przejściowych u Lewisa Hamiltona i jego drobne błędy w deszczu (zaskoczenie, prawda?) to i tak niezła suma. Jenson Button zastosował podobne rozwiązanie jak w Australii - wczesną zmianę opon, jednak z gorszym wynikiem. Utknął on bowiem na lwią część dystansu poza czołową dziesiątką i tam też skończył. Matematyczne szanse na podwójną koronę Jensa są. Realne? Bądźmy poważni...
Mercedes GP zaprezentował dziś przepiękną formę. Nico Rosberg wyprzedził tuż po (właściwym, czyli po 15 okrążeniach) starcie Lewisa Hamiltona i pewnie przebijałby się dalej, gdyby nie dryfujący po torze Webber. Australijczyk po wpadnięciu na bandę ślizgał się po torze w poprzek na trawnik po drugiej stronie i niestety "zebrał" po drodze Nico. Michael Schumacher sprawia wrażenie jakby pił przed wyścigiem końską dawkę Geriavitu. Jeździ bezbłędnie (nic nowego), ale znacznie sprawniej niż zwykle. Czasy okrążeń są rewelacyjne, nie jest on już poniżany przez Williamsy/Force Indie, a wręcz zagraża pozycji McLarena nie mówiąc o Renault. Czwarte miejsce na mecie to powtórka jego najlepszego wyniku w tym sezonie z Katalonii. Ciekawe co powie Eddie...
Dla Renault dzień bardzo udany. Pomimo wyczynów Witalija Pietrowa, który efektownie roztrzaskał bolid (tak, znowu, i to z siódmego miejsca) i sprawi przez to spory problem PR-owi Renault - "Jak uzasadnić jego pozostanie w zespole inaczej niż 'przyniesie sporo szmalu' ?" , Eric Boullier może być zadowolony. Robert Kubica po raz kolejny perfekcyjny, wykorzystał każdą sytuację, by z pogranicza pierwszej dziesiątki wbić się na piąte miejsce.
Red-Bull Racing - dlaczego na końcu? Z przekory. Dysponujący najlepszym bolidem w kwalifikacjach i równorzędnym z Ferrari w wyścigu udowadnia nam na każdym kroku, że tyle wystarczy. "Mamy 'rewolucyjny' bolid, więcej Pole Position niż palców u obu dłoni, parę zwycięstw, także Mistrzostwo Świata możemy oddać w dobre, cudze ręce" - taki komunikat jasno wynika z tego wyścigu. Okay, Sebastian Vettel miał awarię po idealnym do tego momentu wyścigu. Ale dlaczego? Co poszło nie tak, że mający nóż na gardle Alonso, który musi o swoje silniki dbać jak przedszkolak o kredki daje radę bez problemu dojechać do mety, a Vettel, którego siła jest w aero a nie w silniku staje się "Wodzem orle pióro" i w pióropuszu dymu, krzesząc iskry staje na poboczu? Co jest powodem, dla którego Mark Webber, bezbłędny kierowca, mający bagaż, a nawet garb doświadczenia niczym dromader, jadąc na mokrym torze atakuje tarki z zaciekłością dobermana w amoku, a potem karze niczemu nie winną ścianę i jeszcze bardziej niewinnego, cherubinka Rosberga zgarniając go po drodze na trawnik? Zero dla Niemiec, zero dla Australii, wielkie, pulchne zero dla Austrii. Nie wiedzieć czemu, Red-Bull sam sobie utrudnia proste, żeby nie powiedzieć prostackie zadanie zdobycia Mistrzostwa Świata, mając przez większą część sezonu przewagę technologiczną...
Grand Prix Korei
Korea Auto Valley, Yongam, Korea;
71 okrążeń; 305.909km;
Pogoda: deszczowa.
Wyniki wyścigu:
1. Alonso 2h48:20.810
2. Hamilton + 14.999
3. Massa + 30.868
4. Schumacher + 39.688
5. Kubica + 47.734
6. Liuzzi + 53.571
7. Barrichello + 1:09.257
8. Kobayashi + 1:17.889
9. Heidfeld + 1:20.107
10. Hulkenberg + 1:20.851
11. Alguersuari + 1:24.146
12. Button + 1:29.939
13. Kovalainen + 1 okr.
14. Senna + 2 okr.
15. Yamamoto + 2 okr.
Najszybsze okrążenie: Alonso, 1:50.257
Niesklasyfikowani/odpadli:
Sutil 63 okr.
Vettel 62 okr.
Petrov 56 okr.
Glock 48 okr.
Buemi 47 okr.
Di Grassi 42 okr.
Trulli 42 okr.
Webber 35 okr.
Rosberg 35 okr.
Mistrzostwa Åšwiata F1 po 17 rundach
Kierowcy
1. Alonso 231
2. Webber 220
3. Hamilton 210
4. Vettel 206
5. Button 189
6. Massa 143
7. Kubica 124
8. Rosberg 122
9. Schumacher 66
10. Barrichello 47
11. Sutil 47
12. Kobayashi 31
13. Liuzzi 21
14. Petrov 19
15. Hulkenberg 18
16. Buemi 8
17. De la Rosa 6
18. Heidfeld 6
19. Alguersuari 3
Konstruktorzy:
1. Red Bull-Renault 426
2. McLaren-Mercedes 399
3. Ferrari 374
4. Mercedes 188
5. Renault 143
6. Force India-Mercedes 68
7. Williams-Cosworth 65
8. Sauber-Ferrari 43
9. Toro Rosso-Ferrari 11 (wacek) |
2010-10-26 15:42:00Prezent dla Berniego2010-10-26 06:47:00Refleksje po GP Korei2010-10-25 15:10:00Sauber krytykuje2010-10-24 15:43:00Kubica: ważne było, aby dbać o opony2010-10-24 12:33:00Szczęśliwcy GP Korei mówią po wyścigu2010-10-24 11:48:00Nadejdą ciepłe deszcze2010-10-24 08:21:00Telegram: Czerwona flaga, +UPDATE 42010-10-23 10:03:00Nadsterowność bolidu kosztowała Kubicę sporo czasu2010-10-23 09:16:00Wypowiedzi po kwalifikacjach do GP Korei2010-10-23 08:14:00Moc Red Bulli2010-10-23 05:10:00Kubica najszybszy na treningu2010-10-22 10:34:00Mówią po pierwszym dniu w Korei2010-10-22 09:12:00W drugim treningu najlepszy Webber2010-10-22 05:32:00Pierwszy trening na Yeongam2010-10-21 16:40:00Czego możemy spodziewać się w Yeongam2010-10-21 14:55:00Pretendenci do tytułu mistrza mówią przed GP Korei2010-10-20 06:52:00300 x Mercedesa w F12010-10-19 06:58:00Pietrow: Postaram się o pierwszą dziesiątkę2010-10-19 06:53:00Boullier: W Formule 1 wszystko jest możliwe2010-10-19 06:49:00Kubica: Trudno jest mi coś przewidzieć2010-10-15 17:05:00Brak poleceń zespołu w RBR2010-10-12 15:35:00Jest tor, jest i wyścig2010-10-09 16:44:00Będzie wszystko na czas |
|  | Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 202109-09.05.2021 | |
|
| |