Hołek piąty, motocykliści z przygodami | W Rajdzie Dakar skala trudności znacznie wzrosła. Zawodnicy wjechali na wysokie wydmy. Piach, ogromny upał i wiatr potwornie wymęczyły wszystkich uczestników zawodów. Pomimo to świetną jazdę zaprezentował dziś samochodowy zespół ORLEN Team: Krzysztof Hołowczyc / Jean-Marc Fortin do mety dojechali na wysokiej ósmej pozycji i w zawodach zajmują obecnie piąte miejsce. Motocykliści na mecie byli skrajnie wyczerpani, ale wszyscy dojechali. A Jacek Czachor awansował do pierwszej dwudziestki.
Hołowczyc chciał pokazać wszystkim, że muszą się z nim liczyć. Dodatkowo zmobilizowała go kara, którą dostał na poprzednim etapie. Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 4 km/h dodano mu jedną minutę. Musiał też zapłacić 100 euro. Dzisiaj nie miał już problemów, choć wjeżdżając na wydmy musiał spuścić powietrze z kół, żeby auto lepiej jechało po kopnym piachu. Kilku kierowców zespołów fabrycznych nie dojechało do mety, a Hołowczyc jest już piąty.
Z motocyklistów ORLEN Team najlepiej pojechał najbardziej doświadczony Jacek Czachor. Choć był najbardziej wyczerpany. Również skrajnie zmęczony był Marek Dąbrowski, a Jakub Przygoński stracił mnóstwo czasu próbując uruchomić motocykl. Przyczyną kłopotów wszystkich motocyklistów było złe paliwo dostarczone przez organizatorów. Niektórzy zastanawiali się nawet, czy nie złożyć protestu. Ostatecznie jednak zaprzestano tego. Załoga ORLEN Team zapowiada walkę na kolejnych etapach.
Jacek Czachor: - Etap byłby dla mnie łatwiejszy, gdybym jechał na lepszym motocyklu, ale niestety organizatorzy przesadzili z tą zwężką. Na trzech tysiącach metrów motocykl nie chce jechać. Umiejętności mi nie brakuje, lecz dobrej maszyny. Nie wiem, jaki sens był wprowadzenia zwężki. Miało być bezpieczniej, ale nie jest, bo ja jestem totalnie wykończony, wywracam się, nie mam siły jechać. I to jest niebezpieczne. Nasze motocykle powinny być inaczej regulaminowo zmienianie, na przykład Dakar przejeżdżany na jednym silniku. Obecnie, gdy jadę na prostej drodze, przegrywam z 450-tką, a jak wjadę w trudny teren, to już jest katastrofa.
Jakub Przygoński: - Już na 5. kilometrze zaczął mi przerywać motocykl, aż całkiem zgasł. Zdjąłem kask i zacząłem rozbierać motocykl. Rozebrałem zbiornik, żeby mieć dostęp do gaźnika. Przeczyściłem go, ale straciłem z 40 minut. Po pięćdziesięciu kilometrach sytuacja się powtórzyła. Wtedy już wiedziałem, co zrobić i tym razem zajęło mi to 15 minut. Pod koniec odcinka zaczęło brakować mi paliwa. Przez to, że było złej jakości, motocykl bardzo dużo palił i mógł nie dojechać do mety. Zatrzymałem się i ze skutera jakiegoś kibica argentyńskiego zlałem trochę benzyny do swojego motocykla.
Marek Dąbrowski: - Dzisiejszy etap był dla mnie jednym z najtrudniejszych w życiu. Jestem skrajnie wyczerpany. Leżałem w południe między wydmami. Motocykl się zagotował, silnik zaczął świszczeć. Zgasł, nie mogłem go odpalić. Po 30 minutach odpaliłem, ale tylko na chwilę. Po 40 minutach zdjąłem zbiorniki. Po półtorej godzinie, gdy wszystko ostygło, motocykl znowu odpalił, ale jechał tylko przez pięć minut normalnie. Potem przerywał. Musiałem jechać tak, żeby omijać ślady, bo motocykl nie chciał jechać. Musiałem nadkładać drogi, żeby była jakakolwiek przyczepność.
Wyniki na etapie III motocykle:
1. DESPRES 3:01.09
2. RODRIGUES +10.40
3. GONCALVES +12.09
4. CASTEU +12.13
5. LOPEZ +17.05
6. DUCLOS +17.45
7. MANCA +17.56
8. STREET +18.52
9. COMA +21.37
10.ULLEVALSETER +23.30
...
21. CZACHOR +54.11
38. PRZYGOŃSKI +1:29.03
74. DĄBROWSKI +3:35.26
Klasyfikacja generalna po etapie III motocykle:
1. DESPRES 8:54.04
2. CASTEU +10.03
3. RODRIGUES +17.57
4. MANCA +24.29
5. DUCLOS +30.58
6. STREET +33.26
7. LOPEZ +37.15
8. COMA +42.04
9. ULLEVALSETER +45.23
10. GONCALVES +53.13
...
19. CZACHOR +1:26.56
24. PRZYGOŃSKI +1:48.16
68. DĄBROWSKI +4:26.10
Wyniki na etapie III samochody:
1. PETERHANSEL 2:55.19
2. SAINZ +5.44
3. AL-ATTIYAH +10.01
4. MILLER +10.14
5. CHICHERIT +19.18
6. CHABOT +23,46
7. COX +27.01
8. HOŁOWCZYC +28.20
9. SOUSA +39.02
10. SPINELLI +41.00
Klasyfikacja generalna po etapie III samochody:
1. PETERHANSEL 9:14.28
2. SAINZ +4.33
3. AL-ATTIYAH +7.31
4. MILLER +13.12
5. HOŁOWCZYC +41.38
6. SOUSA +46.45
7. COX +47.58
8. SPINELLI +1:01.52
9. GORDON +1:04.54
10. NEVES +1:09.14 (woma) |