Hołowczyc: Cieszymy się ogromnie | Trzeci etap Rajdu Dakar prowadził przez piaszczyste tereny pustyni Atakamy z miejscowości La Rioja do Fiambala. Ten krótki ale bardzo trudny odcinek okazał się prawdziwym wyzwaniem także dla zawodników ze ścisłej czołówki - Nani Roma dachował, a de Villiers miał problemy z samochodem. Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin poradzili sobie znakomicie: na mecie zameldowali się jako 7. załoga, co dało im 5. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Liderem Rajdu po dzisiejszym etapie został Stephane Peterhansel, który zdeklasował rywali i ma szansę na 10 zwycięstwo w Rajdzie Dakar.
Krzysztof Hołowczyc: To był ekstremalnie trudny etap. Za nami pierwsze, bardzo ciężkie wydmy. Konfiguracja trasy była bardzo wyboista, niezwykle obciążająca organizm. Cały czas starałem się maksymalnie chronić swój kręgosłup i nie jest ze mną aż tak źle. Trzeba mądrze rozkładać siły, bo to dopiero początek rajdu, który zapowiada się na piekielnie trudny. Etap skończyłem z okropnym bólem głowy, ale po kilku tabletkach poczułem się znacznie lepiej. Gorzej z plecami Jean-Marka, ale pewnie po solidnym masażu poczuje się lepiej. Myślę, że wielu zawodników mocno odczuje dzisiejszy etap. Dobrze, że był dość krótki, ale organizatorzy z pewnością wiedzieli, jakie piekło nam zgotowali.
Gdy na mecie dowiedziałem się telefonicznie od żony, że awansowaliśmy na piąte miejsce w generalce, nie mogłem w to uwierzyć, ale gdy się rozejrzałem dookoła i zobaczyłem, że na mecie jest zaledwie kilka załóg, przekonałem się, że to chyba nie pomyłka. Wielu świetnych kierowców miało dziś ogromne problemy. Zeszłoroczny triumfator Dakaru Giniel de Villiers stanął na skutek awarii silnika, Nani Roma znów dachował… Nas na szczęście ominęły większe problemy, nie licząc dwóch małych błędów nawigacyjnych, na których straciliśmy tylko kilka minut. Cieszymy się ogromnie z naszej świetnej pozycji po dzisiejszym etapie, ale doskonale zdajemy sobie sprawę, że przed nami jeszcze kilka tysięcy szalenie trudnych kilometrów.
Etap 3: La Rioja - Fiambala 441 km (OS 182 km)
1. Stephane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) BMW X3 CC 2:55.19
2. Carlos Sainz/Lucas Cruz (E) Volkswagen Race Touareg 2 +5.44
3. Nasser al-Attiyah/Timo Gottschalk (Q/D) Volkswagen Race Touareg 2 +10.01
4. Mark Miller/Ralph Pitchford (USA/ZA) Volkswagen Race Touareg 2 +10.14
5. Guerlain Chicherit/Tina Thörner (F/S) BMW X3 CC +19.18
6. Alfie Cox/Jürgen Schröder (ZA/D) Nissan Navara +27.01
7. Krzysztof Hołowczyc/Jean-Marc Fortin (PL/B) Nissan Navara +28.20
8. Carlos Sousa/Mathieu Baumel (P/F) Mitsubishi Racing Lancer +39.02
9. Guilherme Spinelli/Filipe Palmeiro (BR) Mitsubishi Racing Lancer +41.00
10. Robby Gordon/Andy Grider (USA) Hummer H3 +54.56
PO ETAPIE
1. Peterhansel 9:14.28,
2. Sainz +4.33,
3. al-Attiyah +7.31,
4. Miller +13.13,
5. Hołowczyc +40.38,
6. Sousa +46.45,
7. Cox +47.58,
8. Spinelli +1:01.52,
9. Gordon +1:04.54,
10. Neves +1:09.14.
(Wojciech Fuk) |