Rafał Sonik na mecie Dakaru | Rafał Sonik zakończył Rajd Dakar na piątym miejscu, najlepszym wśród Polaków. Wynik uznać można za udany, mając w pamięci przygody jakie spotkały kierowcę quada na początku rajdu.
Rafał Sonik: Wiem, czułem to, że bardzo dużo dobrej energii, dużo nadzieje wielu ludzi jest w tym, aby dojechać do mety. Moje nadzieje oczywiście też. I właściwie dojechałem dzięki Waszemu wsparciu. Gdyby nie to, że wiedziałem, jak wielu jest kibiców, moich przyjaciół i mojej rodziny, ludzi, dla których ważne było to, co robię i ważne było to, żeby zakończyć to, co zaczęliśmy.
Uznałem, że nawet, jeśli z góry można było po dwóch, czy trzech dniach stwierdzić, że nie ma szans wygrać tego rajdu w tych okolicznościach, które tutaj miały miejsce to i tak ważne jest, żeby coś, co zaczęliśmy razem i w co wiele osób wierzyło, żeby postarać się ze wszystkich sił skończyć. I tak też się stało.
To ja Wam dziękuję, bo gdyby nie Wy, to bym się wycofał po trzecim, czy czwartym dniu widząc, jakie tutaj okoliczności mają miejsce. Po prostu wycofałbym się, bo uznałbym, że nie chcę uczestniczyć w czymś, z czym się pryncypialnie nie zgadzam.
Ale to Wy byliście powodem, dla którego jechałem dalej i to Wy byliście powodem, że walczyłem dalej.
(Wojciech Fuk) |